Czytasz wypowiedzi znalezione dla słów: Zagadki o książkach





Temat: Książki, książki, książki..
Książki, to wspaniały wynalazek. Wy tu mówicie o książkach "górnolotnych", a ja czytam takie książki, do których większość ludzi by się nie przyznała. Ja sama wiele razy byłam wyśmiewana z tego powodu. Ale dzielnie trzymam się przy tym jednym gatynku od ponad 12 lat. A mianowicie są to kryminały. Bardzo się przy nich uspokajam i odprężam. Uwielbiam rozgryzać tok myślenia autora i to jakim kluczem operuje. Zagadki też mnie interesują, ale znacznie bardziej interesują mnie autorzy. Oczywiście czytam też inne gatunki, ale tylko czasami. Mam nadzieję, że są wśród Was również wielbiciele dobrego kryminału. Pozdrawiam.



Temat: Przy jakiej książce spędzacie teraz czas czyli co czytacie.
Ach Tigano, czekamy na te same książki I u mnie Krajewski czeka na swoją kolej, ostatnio oglądałam program z Kazią gdzie właśnie omawiała jego najnowszą książkę. Cóż, po prostu mnie zainteresował śledczy ala Monk xd
To zachęcam też do książek o Boschu autorstwa M. Connellego i serii o inspektorze Rebusie pióra Iana Rankina - obaj główni bohaterowie są duchowymi braćmi Mocka. W tych książkach zagadki kryminaln są mniej ważne - o wiele bardziej istotne są klimat oraz miasta, w których dzieje sie akcja (L.A. i Edynburg)
p.s
Czy chodziło ci o monka (z tv) czy Moncka (z Breslau) ?





Temat: Podejmę współpracę
Mój projekt jest trochę bardzo większy. Właściwie scenariusz opiera się na książce-książkach mojego kolegi. Opowiada o losach jego kolegi, który jest mafiozą . Oczywiscie występują elementy prawdziwe i zmyślone. Książka jest bardzo swobodna, bo występują i przekleństwa i krwawe porachunki. Jednak, jeśli byłaby to przygodówka to pasuje do realiów Chłopaki nie płaczą (jeśli nie grałeś to sprawdź na necie). O tyle jest komfortowa sytuacja, że scenariusz do gry tworzyłbym z autorem (tzn. nadzorowałby zgodność z książką). Tylko na pełny scenariusz musiałbyś trochę poczekać (jakieś 2-3 tygodnie). I gra byłaby głównie humorystyczna, a dialogi odgrywałyby główną rolę. Jak by się udało to głos podkładałyby oryginalne postacie .

A z danych bardziej szczegółowych:
- okolo 30 postaci + statyści, ale około 4 głównych
- lokacji jest mnóstwo (głównych ok. 10)
- a scenariusz (tzn. Książka) jednej części to około 80 stron. Scenariusz do gry byłby większy. Więc gra byłaby bardzo długa. Jeszcze jakby wymyśliło się zagadki na w miarę trudnym poziomie to czas byłby jeszcze dłuższy



Temat: Ulubiony pisarz
Tytuł tematu mówi sam za siebie Napiszcie, którego pisarza/pisarkę najbardziej cenicie i co Wam się w książkach tej osoby najbardziej podoba. Kto wie, może jak zrobicie komuś dobrą tutaj reklamę, to przeczytam jakąś książkę tej osoby?

Nie mogę się doczekać Waszych odpowiedzi

Ale żeby nie było, to ja może zacznę... U mnie na pierwszym miejscu jest Mr Tolkien W sumie nie musze tłumacyć, dlaczego... Po prostu pokochałam ten świat, który on stworzył, jego Śródziemie ciagle mnie zachwyca swoim bogactwem
Ostatnio zafascynowała mnie także pani Le Guin. Ziemiomorzejest takie... dziwne, a jednocześnie dość mi bliskie Historia Geda mnie urzekła, autorka świetnie IMO opisałajego przygody w swych książkach.
Trzecim "ulubionym pisarzem" jest wg mnie Harlan Coben - za ten humor, który zawarł w swoich książkach, za te zagadki, morderstwa, całą akcję powieści

Teraz Wy



Temat: Kod da Vinci

więcej takich książek
znacie może jakąś o podobnej tematyce?? jakieś tajemnice, zagadki itp...

Przeczytaj "Wahadło Foucaulta" Umberto Eco, zapewniam cię ,że w tej książce jest więcej zagadek i tajemnic niż we wszystkich książkach jakie do tej pory przeczytałeś, ogrom informacji historycznych jest zdumiewający,łatwo się w niej pogubić ,ale z całą pewnością czyta się jednym tchem.Według mnie to najlepsza powieść tego pisarza, a czytałem wszystkie jakie do tej pory napisał.



Temat: China Miéville
Skończyłam właśnie lekturę Blizny. Dobra książka. Kompletna. Wszystkie elementy się równoważą – kreacja świata, przygody bohaterów, psychologiczna motywacja działania.

MOŻLIWE SPOILERY

Autor parę razy mnie zaskoczył – hybrydą człowieka i silnika, wysokością wyroku dla Bellis. Doceniam również zagadki wewnątrz zagadek w zagadkach – gdy wydaje się, że już wszystko zostało ujawnione, a wszystkie ukryte motywy działania rozpracowane, okazuje się, że to wcale nie koniec, że jeszcze jakiś królik w kapeluszu pozostał. Trochę niedosytu odczuwam w związku z interludiami – mam nadzieję, że w następnych książkach zakotwiczonych w Bas-Lag więcej o grindylow się dowiem.

Dołączam China Mieville’a do mojej prywatnej Listy Autorów Czytywanych.



Temat: Ulubiona książka

ps. napisałam 15 tytułów książek, o które zapytam w bibliotece i za cud uznam to, jeśli chociaż jedna z nich tam będzie

Wymien pare tytulow.

Cd., z serii H.Cobena 'Jeden falszywy ruch',
Wciagajace, tym bardziej lub jak zwykle rozwiazanie zagadki w jego ksiazkach znajduje sie na ostatnich trzech stronach.



Temat: Saylor S. - Detektyw w starożytnym Rzymie - cykl
Cykl Saylora trudno porównać do klasycznych kryminałów w stylu Christie. Tak jak zauważyła kore, duże znaczenie mają wątki historyczne, istniejące w książkach obok zagadki kryminalnej, a także życie prywatne Giordanusa - wyjątkowo ciekawe . Dużo miejsca autor poświęcił również na rozmyślania głównego bohatera, który jest zresztą narratorem, dotyczące wydarzeń politycznych, słuszności własnych decyzji, charakteru spotykanych przez Poszukiwacza osób itd. Ale zakończenie jest zawsze zaskakujące i myślę, że to liczy się dla wielbicieli kryminałów. Na pewno Wam się spodoba.



Temat: Książki nie fantasy
Uznałem, że skoro dyskutujemy o książkach o tematyce fantastycznej to przydał by się chociaż jeden temat, w którym można by porozmawiać o książkach o innej tematyce. Z tego co widziałem to takiego tematu nie ma (a przecież nie ograniczamy się tylko do jednego rodzaju literatury i czytamy też np: kryminały)

Ostatnio panuje swoista moda na mieszanie kryminałów, zagadek z elementami historycznymi w książkach. Jak na razie przeczytałem jedna taką książkę: "Kod Leonarda Da Vinci", ktory zrobił na mnie naprawdę świetne wrażenie. Książka jest świetna, strasznie wciąga. Występuje tak zwany syndrom następnego rozdziału (czyli obiecujemy sobie, że skończymy na następnym rozdziale a czytamy kolejnych pięć). Osobiście mam tylko jedno zastrzeżenie. Główni bohaterowie czasem po prostu za wolno myślą i nie wpadają na najprostrze rozwiązania, które często są oczywiste. Z jednej strony daje to satyswakcje, bo osoba czytająca ma czas, żeby sama wpaść na rozwiązanie danego zagadnienia, z drugiej strony Brown poszedł na łatwizne i to co możemy rozwiązać rozwiążemy natychmiast (zamiast się troche pomęczyć razem z bohaterami), natomiast inne zagadki wymagają od nas wiedzy o kulcie Wielkiej Bogini, więc jeżeli nie jesteśmy historykami to raczej nie bedziemy mieli szans na rozwiązanie paru zagadek. Jednak efekt jaki osiągną Brown jest świetny. Po prostu nie możemy oderwać się od książki. Polecam wszystkim.

Czytaliście tą książkę? Jakie są wasze wrażenia?



Temat: Książki

R6 napisał(a): Hakon napisał(a): Dziś sobie przypomniałem, że od wakacji nie przeczytałem jeszcze Zwodniczego punktu.
"Zwodniczy punkt" jest słaby. Brown jest słaby w ogóle, a to jego najgorsza książka.

Sam jesteś słaby Co ty wiesz o czytaniu Ja z mojej strony mogę polecic Cobena,wciąga strasznie każda jego książka
Wiem tyle, że przeczytałem wszystkie cztery z jego książek. I są niemal identyczne. Wszędzie ten sam schemat, dowalone mnóstwo bajerów (typu super-technologia lub super-spisek dziejów) i łatwe do przewidzenia wydarzenia. Ba, nie tylko wydarzenia. "Zwodniczy punkt" czytałem jako ostatni z jego książek, i od razu zgadłem, kto okaże się być "czarnym charakterem". Bo w trzech wcześniejszych książkach właśnie tak było. Ok, po przeczytaniu jednej książki można powiedzieć: "niezły autor". Ale gdy cztery są identyczne, to ciężko go cenić. Zwłaszcza, gdy ma się porównanie do Harlana Cobena, czy Agathy Christie, którzy - zwłaszcza Coben - przewyższają go w niemal każdym punkcie. I lepsi bohaterowie, i zagadki, i nie ma tej schematyczności, i są ciekawe, zaskakujące wydarzenia, i zawirowana końcówka. Brownowi można oddać tylko, że pisze w swoich książkach o rzeczach, technologiach, o których normalny człowiek nie ma pojęcia. Ale to nie wystarczy, by napisać dobrą książkę.




Temat: Jezus zostanie królem Polski?
Mi sie wydaje że każdy interpretuje biblie na swój sposób. Ja tam Browna też wcale nie podziwiam ale dwie z trzech ksiązek jego autorstwa które przeczytałem były dobre tj Zwodniczy Punkt i Kod ale nie uważam go za jekiegoś prekursora nowego kierunku religijnego który zawarty jest w jego książce . Uważam że ciekawie pisze a co do jego znajomości to wielu pisarzy światowej sławy nie zdaje sobie sprawy jakie bzety piszą w swoich ksiązkach. Szczególnie książki Science Fiction w których w pseudonaukoy sposób wyjaśniane są zagadki świata. Po prostu Brown napisał dobrą ksiązkę która wielu ludziom przewróciła w głowach. ALe cześć zresztą z tego co napisał jest prawdziwa jak chociażby Dzieło mistrza Ostatnia wieczerza i wszelkiego rodzaju interpretacja tego obrazu jest jak najbardziej trafna. Patrzyłem w książkę i obraz i rzeczywiście doznałem przyjemnego uczucia i wydaje mi się że to najbardziej fascynuje w tej książce. Nie nalezy na nią patrzeć jak na dzieło oświeconego ale jak na powieść tak mi się wydaje i tak ja ja odebrałem.



Temat: PRAWDA nie jest az tak wazna.


| Witam Wszystkich, jestem nowicjuszem - proze o wyrozumialosc.
| To stary test. Powinna wyjac kamyk, nie pokazujac go polknac, a nastepnie
| pokazac drugi z czarnych.

Zgadza sie. Chociaz z tym polknieciem troche przesadziles, wystarczy gdy
"niechcacy"
upusci czarny kamyk, ktory zgubi sie w zwirze.

| Ale to nie ma nic wspolnego z mysleniem rownoleglym,

I tu sie bardzo mylisz. Nie wiem jakie jest twoje pojecie o mysleniu
rownoleglym ale
chyba zadne.

Ta zagadke zaczerpnalem z ksiazki Edwarda De Bono "Jak stosowac myslenie
lateralne.
Rozwiazywanie problemow metoda pozalogiczna". Myslenie lateralne jest
skladnikiem
myslenia rownoleglego.


W istocie masz racje - nie znam ksiazki de Bono, acz wydaje mi sie ze
w praktyce dnia codziennego zdaza mi sie myslec "rownolegle" a moze w moim
przypadu wypadalo by to nazwac "intuicyjnie". Piszac ze ten test nie ma nic
wspolnego z mysleniem pozalogicznym mialem na mysli, ze do tego rozwiazania
mozna dojsc na drodze rozumowania logicznego (podobnie jak w wielu tego typu
zagadkach od ktorych mrowi sie w ksiazkach R. Smullyan'a (np. "Jaki jest
tytultej ksiazki?", "Szatan, Cantor i nieskonczonosc...", "Dama czy tygrys
oraz inne zagadki logiczne").
Wybacz jesli Cie urazilem - nie to bylo moja intencja.
Pozdrawiam
"Lobo"





Temat: Co teraz czytacie?
Pragnę by w tym temacie polecać książki, które przeczytaliście. Umieśćcie tu krótki opis i recenzję Oprócz tego piszcie tutaj o książkach, o których chcielibyście pogadać. Jeśli znajdzie się choćaż jedna osoba chętna do gawędy o dziele- wtedy dopiero zakładajcie temat

Dan Brown "Kod Leonarda da Vinci"
Dziś chciałbym polecić książkę, którą przeczytałem jednym tchem. Ci, którzy słuchają bardzo popularnej stacji radiowej (nie będę robił reklamy), zapewne znają ten tytuł, gdyż stacja ta odczytywała ową książkę przez całe wakacje Ale wracając do samej książki. Jest to prawdziwe arcydzieło, w którym znajdziemy niezwykłe zawroty akcji, wielką intrygę i mnóstwo kodów i zagadek. Naukowiec Robert Langdon i agentka francuskiej policji, Sophie Neveu trafiają na trop zaginionego Świętego Graala. Kolejne odkrycia doprowadzają ich do niezwykłej prawdy- czym, a raczej kim jest Święty Graal
Kto lubi zagadki i tajemnice, musi to przeczytać

...



Temat: Harlan Coben
Anieńka, przesadzasz Poczytaj troche innych książek, a do Cobena wróć po pewnym czasie, jego sie nie da przecież nie lubić Wiele osób pisze, że książki Harlana są robione na jedno kopyto i przez to się robią nudne... Dla mnie takie coś w ogóle nie ma miejsca, toż to mistrz zagadek jest, tak tylko on potrafi zakręcić Jeszcze ani razu nie udało mi się rozwiązać zagadki, nim nie przeczytałem jego książki do końca, a w innych książkach to się już zdarzało, chociażby u Kavy, którą też bardzo lubię. Zakończenie "Krótkiej piłki" Cobena... majstersztyk ;]



Temat: Zagadki z Zielonego Lasu
Poieważ jest parę nierozwiązanych zagadek związanych z historią Zwierząt postanowiłam założyć ten temat byśmy mogli o tym tutaj podyskutować.
Nierozwiiązanymi zagadkami

1. Co się stało z niebeskimi lisami po śmierci Szramy? Czy odeszły czy po prostu nie ciągnięto ich tematu?
2. Co się stało z Pustułką po 2 sezonie (w trzecim jej już nie ma)?
3. Jak dalej potoczyły się losy innych bohaterów np. Miłka ?

Myślę że jest więcej zagadek a na pewno jest kilka wersji odpowiedzi. Zastanawiam się jeszcze nad jednym. Czy w orginalnych angielskich książkach był ciągnięty temat tych zwerząt i po prostu w serialu go zaniechano? I dlaczego w serialu nie było mowy o dzieciach Czarodziejki i Obieżyświata jesli w angielskich książkach była o nich mowa ( o ile wiem)?




Temat: Forum Książki - Action Mag
Forum Książki - Action Mag

Niedawno tam się zarejestrowałam, ale bardzo mi się spodobało to forum. Jest jeszcze młodziutkie i zachęcam do przyłączenia się
Można tam podyskutować o książkach, autorach, zareklamować bądź odradzić książkę, znaleźć coś dla siebie do poczytania, pobawić się w zagadki dotyczące literatury.
Zachęcam Was bardzo do zajrzenia i zarejestrowania się - kącik o wartościowej tematyce i warto ich weprzeć w rozwoju

A teraz marsz na książki



Temat: Co przeczytasz to opiszesz,a jak nie to zemrzyj dzisiej...
W odpowiedzi na apel Ergo opowiem o książkach kóre ostatnio przeczytałem , a były ona dwie pierwsza z nich to Alchemik Paulo Coelho.Książka ta opowiada historię pasterza,który wyrusza w podróż w poszukiwaniu szczęścia ,ukazuje jak jak pokonuje przeciwności losu i brnie mimo trudności aby na koncu swej drogi dowiedzieć się że szczęście zostawił dokładnie tam skąd wyruszył.Książkę tę bardzo dobrze się czyta, zawiera wiele życiowej mądrości

Dodano po 4 minutach 44 sekundach:

A ta druga o której chciałem opowiedziec to taki dobrze znany wszystkim bestselerek Dana Browna 'Kod Leonarda da Vinci"i szczerze mówiąc dawno nie czytałem tak wciągającej powieści ,od początku do konca trzyma w napięciu,aż cięzko się oderwać,treści nie będe przybliżał książka ma wiele wątków ale głównu to rozwiązanie zagadki morderstwa kustosza Luwru i dalej powiązanych z tym zagadek.Gorąco polecam.



Temat: Saga o wiedźminie
Zgadzam się Krysiu, ale widzisz, ja za maniaka Sapkowego się bynajmniej nie uważam, odpowiedzi na prawie wszystkie zagadki muszę szukać w książkach, bo coś mi dzwoni, ale nie wiem w której parafii. Sapka czyatałam raz w LO i dużo zdążyłam już zapomnieć. Napisałam odp na Twoja zagadkę bo się po prostu ucieszyłam, że jednak coś pamiętam i nie muszę spr, ale na przyszłość obiecuję się powstrzymywać. Tymczasem proszę o wybaczenie. Aha, moja zagadka pojawi się wieczorem, bo na razie katar skutecznie blokuje mi procesy myślowe, a do wieczora mam jeszcze niemiecki i na zajęciach na pewno coś wymyślę, tzn. zagadkę wymyślę.



Temat: Zagadki

jeej. nie mam pojęcia co to mogła być za maszyna...
ja wiem bo akurat niedawno czytałam Córkę Robrojka, ale skoro wiem to z książki to się chyba nie liczy...
tak właściwie, to wszystko wiemy z książek... myślę, że chodzi raczej o to, żeby po zadaniu zagadki na gwałt nie szukać odpowiedzi w książkach. ale nie mnie oceniać.



Temat: Ulubiona książka z 2 serii
Uważam, że książki z drugiej serii nie mają klimatu tych z pierwszej. Może tak mi się wydaje, bo zaczęłam wcześniej czytać pierwszą część, a dopiero potem dowiedziałam się o drugiej. No i w drugiej zagadki i tajemnice nie są już takie pasjonujące. Poza tym Hitchcock jakby się pogubił. W jednych książkach pisze, że za Bobem uganiały się wszystkie dziewczyny, w innych, że za Pete'm. To ja już nie wiem. Może od razu napisać, że obaj byli przystojni?

Z drugiej serii podobały mi się:

"Zabójcza ekstaza"- Jupe ma pierszą dziewczynę i w ogóle bardzo ciekawa książka(moim zdaniem najlepsza z serii)
"Perły Patricii Mc Grove"- bo akcja dzieje się w Warszawie. Z drugiej strony zmartwiło mnie, że chłopcy w ogóle nie wiedzieli o istnieniue naszego kraju. Czy ktoś wie, dlaczego Hitchcock tak wyróżnił Polskę?
"Śmierć na wynos" też była dobra



Temat: ufo a daeniken


do profesjonalnego i skutecznego marketingu. Te książki czyta sie bardzo

na książkach. Okresliłbym je jako rodzaj psedoreality-fiction.,


Wielu 'marketingowcow' probowalo przed Daenikenem sprzedac swoje knigi
np. Carl Sagan. Niestety nie chcialo im sie ruszyc sanownych paru liter
z fotela zeby samemu zbadac intrygujace zagadki. Daniken jako jedyny
polaczyl hotelarska podroz z badaniami naukowymi i prostymi tezami
majacymi proste wnioski.
Bogowie poczodza z gwiazd,bywali na ziemi od wiekow,zostawili slady.
Powstaly mitu,ksiegi,rysunki no i do dzis stojace budownicze zagadki.
Myslisz ze ludzi poruszyl caly tekst w jego ksiazkach? To raczej
szokujace zdjecia z calego swiata , ich porownania i rozne interpretacje
same nasunely czytelnikom prosta odpowiedz.

UF





Temat: Książki Deavera
Chciałabym poruszyć temat najlepszych trillerów i kryminałów psychologicznych(tematyki zmieszane w jedną całość) autorstwa Jefferego Deavera.
A szczegolniej chciałabym poruszyć temat książek, w których bohaterem jest Lincoln Rhyme, nieuleczalnie eee... ukalekowiony? W każdym razie został pewnego razu przegnieciony przez belkę i uszkodził sobie kręg C4... Jest kryminalistykiem ale powraca do zawodu w dość długi czas, chyba parę lat, po wypadku.
W książkach rozwiązuje zagadki, przez innych ludzi uważane za nie do odgadnięcia.
Czy ktoś czytał te książki?
Kolekcjoner Kości
Tańczący Trumniarz
Puste krzesło
i jeszcze pare, ale nie wiem jakie, bo w polsce nie wydane... chyba xD

A do tego mam pytanie do Warszawiaków. Czy widzieliście gdzieś Tańczącego trumniarza? Ja łażę po Wa-wie i nie mogę znaleść ani w Empikach, ani w innych sklepach...
Jak nie to zamawiam przez neta



Temat: Książki godne polecenia

Nom zgodze sie z Toba, że zagadki byly banalne, wszytskie ksiazki maja ten sam schemat, ale ksiązka sama w sobie wciaga , a podobaly mi sie dlatego, ze wiele w nich ciekawych zeczy np to ze Jezus mial zone itp bardzo lubie takie kontrowersyjne sprawy w okoł religi, kosciola itp
Tgo typu teorie sa opisane tez w innych ksiazkach, czasami lepiej... Ta jest po prostu najpopularniejsza... Co wcale nie znaczy, ze najlepsza... Ale czyta sie ja faktycznie nie najgorzej.



Temat: Dobra książka detektywistyczna
Wydaje mi sie,że książki Agaty Christie nie są detektywistycznymi,tylko są po prostu thrillerami;)Ale nie wiem.Moim zdaniem oprócz Sherlocka Holmesa i tym podobnych najlepsze zagadki detektywistyczne sa w książkach z serii "Pan Samochodzik i..." Zbigniewa Nienackiego.Niech Wa snie zmyli smieszna nazwa..Pan Samochodzik hehe:) Ksiażki są naprawde fajne.Ciekawe i strikte detektywistyczne, Najbardziej z całej obszernej seri podobała mi sie czesc 4 "Pan samochodzik i niesamowity dwór"przeczytałam ją jako pierwszą.Warto tez przeczytac czesc 1 bo jest tam duzo o tym dlaczego akurat na Tomasza mowia Pan samochodzik itp.POLECAM naprawde;)

// Jeszcze gdyby bylo bez błędów to może i zostawiłabym ten czerwony kolor ..



Temat: Nowe działy ?
W związku z zaistniała sytuacją (w dziale zagadki piszemy o Tolkienie) proponuje utworzenie działu KSIAŻKI gdie kazdy będzie mógł porozmawiać o swoich ulubionych książkach i wymienić o nich informacje. Mogą tam też znajdować się zagadki dotyczące treści książek. I co na to Administrator???

[ Dodano: 2004-12-24, 09:57 ]
Można też utworzyć poddziały np:
-fantasy
-przygodowe
-horrory
-powieści itp.



Temat: Książka czy jej adaptacja filmowa? Co preferujecie?
Także zdecydowanie cenię sobie bardziej literaturę od filmu, lecz muszę przyznać, że niektóre adaptacje czy, jak tam sobie chcecie, filmy na motywach książki zostały nakręcone po mistrzowsku.Dwa przykłady:
-filmy na podstawie książek Agathy Christie-krótko: nie podobają mi się. Zwłaszcza że, tak mi się wydaje, jeśli chodzi o zagadki detektywistyczne, w książkach łatwiej jest sprytnie ukryć i dyskretnie ukazać niektóre poszlaki;
-"Ojciec chrzestny" Puzo i "Ojciec Chrzestny" Coppolii: oba dzieła ukazane nieco inaczej i każde z nich w sposób wybitny:)

Trzeci przykład, a może taki półprzykład, to "Wiedźmin"...Nie będę komentować:P



Temat: 1
Jeszcze mnie tutaj nie było , no cóż, trzeba naprawić to niedopatrzenie. Pominę już tutaj książki historyczne, bo przecież mamy temat im poświęcony. Co do pozostałych to:
1. J.R.R. Tolkien- fenomenalny styl pisania plus genialne opowieści, prawdziwe dzieło.
2. John Grisham- w świetny sposób ukazują absurdy działania amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości, barwne postacie, warte polecenia, jak dla mnie najciekawszy był "Ostatni sędzia"
3. Agatha Christie- nadzwyczajne zagadki, czyta się jednym tchem, kiedyś zaczytywałem się w jej książkach, polecam "Śmierć na Nilu"
4. Robert Ludlum i Alistar MacLean- obaj potrafią w genialny sposób stworzyć fenomenalne napięcie, sytuacja zmienia się co stronę, dzięki temu nie nudzimy się nawet przez moment. Polecam zwłaszcza "Pakt Holcrofta" i "Złote wrota".
5. Denis Guedj "Twierdzenie papugi"- książka lekko przygodowa, ukazuje nam całą historię matematyki, całość okraszona nadzwyczak przyjemnym stylem pisania autora.
6. Nathaniel Philbrick "W samym sercu morza"- wstrząsająca historia załogi statku wielorybniczego "Essex" staranowanego przez wielkiego wieloryba, tym ciekawsza, iż została napisana na faktach autentycznych. Możemy zobaczyć, jak na ludzką psychikę wpływają sytuacje ekstremalne, głód, chęć przeżycia, strach. Po lekturze tej książki człowiek zupełnie inaczej zaczyna patrzeć na to co ma i na całe swoje otoczenie.



Temat: Prośba o identyfikację
Dziękuję za oznaczenie. Chciałbym mieć książki, w których znajdowałyby się wszystkie nasze gatunki, ale to chyba nierealne. Czasem coś mi po prostu umknie, a jest w moich książkach. Oznaczyłem tego wątrobowca jako Porostniczka czterodzielna - Preissia quadrata. Znalazłem go w jednej z książek, o których zapomniałem. To została tylko ta przytulia. Gdybym dał ją do zagadki, to już dawno miałbym odpowiedź. A muszę się pochwalić, że wystawiłem jedną zagadkę, w której nazwy gatunku nie znałem, ale po oznaczeniach użytkowników od razu wiedziałem co to. Bo was to trzeba brać podstępem.



Temat: czy biegacze czytają książki?
Przeczytałem W głębi lasu Harlana Cobena. Kolejna bardzo dobra pozycja tego autora. Jak zwykle do ostatniej strony nie idzie rozwiązać zagadki, choć zakończenie nie jest aż tak zaskakujące jak w pozostałych książkach Cobena. Teraz pozostaje czekać na wydanie kolejnej książki Harlana, bo już przeczytałem wszystko co się ukazało na naszym rodzimym rynku.

Teraz zabieram sie za Burzę Piaskową Jamesa Rollinsa.




Temat: Wahadło Foucaulta - Umberto Eco
Ciekawa i zajmująca książka, choć pierwszy rozdział może chyba jednak troszkę zniechęcać. Za to dalej już czyta się bardzo dobrze, mimo iż tempo powieści raczej leniwe. Ale w tym przypadku to duża zaleta, bo mnóstwo tam miejsca na taką powolną akcję - tajemnice, zagadki, mistyczny klimat, no i sam fakt, iż główni bohaterowie pracują w branży wydawniczej, więc sporo jest o książkach, bibliotecznych poszukiwaniach itd. A swoją drogą to polityka wydawnicza Garamonda w stosunku do autorów całkiem ciekawa

Trudne dla mnie było zapamiętywanie, a potem kojarzenie tych wszystkich nazwisk i miejscowości - mniej więcej do połowy dawałem jakoś radę, jednak później musiałem coraz częściej wracać się w lekturze, by sobie przypomnieć, kto, gdzie i o co w ogóle chodzi. Zwłaszcza gdy miałem przerwę dzień czy dwa, niektóre nazwy i osoby całkowicie wylatywały z głowy.

Trochę szkoda, że tempo akcji od choroby Diotalleviego mocno przyspiesza i zmierza do takiego a nie innego finału. Aglie mnie zaskoczył, miałem go za kogoś zupełnie innego.

Dobijały mnie teksty po francusku, bo ja ani w ząb, a w takiej książce, gdy najmniejszy szczególik wydaje się być ważny, niezrozumiałe zdania wyglądają zbyt tajemniczo, aby je sobie tak po prostu odpuścić. Lecz w kilku przypadkach jednak musiałem się poddać.



Temat: Książki - co warto przeczytać
Kolega z Muranowa wspomniał o książkach historycznych. Nie ma chyba osoby, która potrafi przedstawić historię XX wieku w bardziej atrakcyjny sposób, niż Bogusław Wołoszański. Przeczytałem już "Sensacje XX wieku", obecnie jestem w połowie obszernej książki "Tamten okrutny wiek". Składają się na nią opowiadania/historie, które czyta się momentami niczym najlepszą powieść sensacyjną. Wciągające zagadki historyczne, najważniejsze momenty minionego stulecia, których dokładnej wersji wciąż jeszcze nie znamy... Szkoda, że Wołoszański nie pracuje już dla TVP, wersja audiowizualna robiła równie niesamowite wrażenie. Jeśli ktoś chciałby posłuchać "Sensacji...", które są emitowane w całości na antenie Zetki ( godz 3.10 :B): ), może się do mnie zgłosić, gdyż posiadam wszystkie audycje na twardym dysku



Temat: Seria Niefortunnych Zdarzeń
I znowu biorę się za serię. Być może ta nie jest zbytnio znana, ale kto raz ja przeczytał zazwyczaj sięga po ciąg dalszy. Dlaczego? Bo odrywa się od ciągu książek z happy endem. Z tego co wiem za niedługo ma ukazać się ostatni, 13 tom, w którym wszystkie zagadki mają się ostatecznie rozwiązać. I chyba ten tom jest najbardziej wyczekiwany, ponieważ saga od samego początku wydaje się być pechowa, więc wszystkich zastanawia co się stanie z trójką sierot? Bo czy po 12 książkach pełnych męczarni Baudelaire'ów nagle nastanie szczęście i sieroty będą zyły długo i szczęśliwie? Jestem ciekawa waszych opinii na temat tej serii, ponieważ mnie zaintygowała swoją oryginalnością. W każdej ksiażce Daniela Handlera (pseudonim: Lemony Snicket) znajdziemy list do wydawcy mający nas poinformować co nieco o dalsych losach Baudeaire'ów plus takie rzeczy jak dwie te same strony, kilka całych pokrytych tuszem itp. Poza tym treść jest równie ciekawa. Czekam na wasze wypowiedzi.[/url




Temat: Książki z Indym - co polecacie...
Jak ktoś kiedyś wspomniał, każdy z autorów książek o Indy'm (wydanych w Polsce) postawił na coś innego: McCoy - wartka akcja, MacGregor - zagadki archeologiczne, Caidin - lotnictwo. Osobiście uważam, że "najwięcej" Indiany jest w książkach McCoy'a i polecam szczególnie "Pustą Ziemię i "Kamień Filozoficzny".



Temat: jakie książki o nurkowaniu polecacie?
[quote="Tomek Tatar"]
I kilka razy słyszałem o książkach Clive'a Cusslera[/URL], ale sam jeszcze nie czytałem.

Czytałam mając jakies 13-14 lat, zresztą ciepło wspominam jako jedną z pierwszych zachęt do nurkowania.
Jeżeli chodzi o beletrystyczną większośc twórczości - taka duuuuuża ilośc przygód amerykańskiego Jamesa Bonda podlana sosem z ratowania świata, z epizodami nurkowania. Czyta sie przyjemnie, trup ściele się gęsto, rozwiązane zostają zagadki przeszłości. Zwłaszcza te pierwsze chronologicznie czyta się miło, potem niestety trudno już czytelnika zaskoczyc.
Natomiast niebeletrystyczne książki (sztuk 2 jak dotąd) - ciekawe historie z szukania zaginionych wraków, niekoniecznie na dnie morza ( jeden z obiektów odnalazł się pod parkingiem ), też polecam, jako mniej skomplikowaną lekturę np.: podczas jazdy autobusem.
Pozdrawiam,
Ruda
PS. Czy ktoś możwe mi zdradzic sposób, aby mój komputer zaczął stosowa polski odpowiednik litery C tzn takie C z przecinkiem u góry? Będę wdzięczna



Temat: Co teraz czytam?
Przeczytałem ''Sekret hiszpańskiej pensjonarki'' i musze przyznac że się troche nieplanowanie zawiodłem. Zmierzyłem się podobnie jak w innych książkach z tej serii z niepoprawnym detektywem wariatem , potrafiącym wykorzystać każdą sytuację do tego żeby rozwikłać zagadki. Zaskoczyłem się bardzo kiedy spostrzegłem po przeczytaniu kilkudziesieciu stron, że ta książka nie tętni humorem tak jak inne. W dodtaku miałem wrażenie że fabuła jest naciągana na siłe. Najgorzej było do połowy, potem akcja zaczeła stawać się nieco ciekawsza i nawet znalazły się śmieszne wzmianki co mnie niezmiernie ucieszyło.

Normalnie powinienem teraz zacząć czytać ''Wielkiego Mistrza'' czego nie zrobie z powodu braku funduszy.

Trzeba sięgnąć w takim razie po coś co mam i czego jeszcze nie czytałem. Nie chciałem zaczynać czytania niczego z dziedziny fantastyki i pokrewnych żeby nie zmącic sobie obrazu nadanego przez 2 poprzednie tomy Trylogii czarnego maga.

Wybór padł na książkę ''Dieta wegetariańska prosta i zdrowa'' Tomasza Nocunia z którą już w dalszej przeszłości zapoznałem się, ale tylko po części .
Właśnie teraz przyszedł czas żeby ją dokończyć, a przy tym doedukować się w dziedzinie odżywiania i nie tylko.



Temat: Zagadki

tak właściwie, to wszystko wiemy z książek... myślę, że chodzi raczej o to, żeby po zadaniu zagadki na gwałt nie szukać odpowiedzi w książkach. ale nie mnie oceniać.
no tak, tylko że ja czytałam o tym po zadaniu pytania więc zwróciłam na nazwę maszyny szczególną uwagę

ale ok - co tam;
była to falcówka kombinowana




Temat: Wielka gra 2008
Drogi Inkwizytorze!
Całkiem niepotrzebnie wziąłeś moje słowa jako adresowane do siebie, co przecież wyraźnie zaznaczyłem. Ja już kiedyś poruszyłem ten temat - wtedy bez odzewu. I długo była cisza, bo tego typu zagadek było ostatnio zdecydowanie mniej. No i chyba nie możesz mieć mi za złe, że staram się weryfikować informacje zdobyte na tym forum właśnie pod kątem rzetelności piszących. A mam podstawy, aby uważać niektóre zagadki za "przekłamane". W moich książkach (zwykle anglojęzycznych - a znam ten język na tyle, by nie mieć problemu ze zrozumieniem czytanego tekstu) odpowiedzi (przyznam, że nieczęsto) znacznie odbiegały od tego co podawali na tym forum autorzy zagadek. Ale może po prostu ich źródła różnią się od moich i stąd wynika owo przekłamanie. Dlatego zależy mi na weryfikacji i chyba nie powinno Ciebie to dziwić. Pozdrawiam!




Temat: King Stephen - Desperacja
Serio? Dla mnie była rewelacyjna. Oprócz (to pisałam już gdzieś na forum) rozwiązania zagadki. Końcówka książki była już niestety śmieszna. Jednak reszta - genialna. Wciągająca, ze wspaniałym klimatem (grupka ludzi zamknięta w jakimś miejscu próbuje się z niego wydostać). Niestety nie podobał mi się bardzo typowy u Kinga motyw Dziecka Wybawiającego Świat. Nuży mnie to już w jego książkach, zawsze znajduje się supermądre dziecko które ratuje wszystkich przed zagładą.

Czytaliście np. "Pokochała Toma Gordona"? Czasami mi się wydaje że King nie rozmawiał nigdy z żadnym dzieckiem, skoro uważa że taki maluch miałby tak rozwiniętą inteligencję (jak w większości jego książek, dzieci to geniusze).

Dedorka - osobiście też nie przekonuję Cię do jej przeczytania. Jak raz Ci nie "podeszła" to już się nie uda. To fakt, jest długa, a zakończenie może rozczarować. Cała powieść jest bardziej chyba dla starych wyjadaczy Kinga, niż dla początkujących jego podgryzaczy.



Temat: Harry Potter - TAK, SĄ TU SPOILERY
Może to ja wyrosłem, ale ta książka była strasznie przewidywalna, jedyne na co nie wpadłem to to, że Snape jest mistrzem eliksirów.

Trochę też mi bylo żal tego, że Hogwart stał się tłem, a nie integralną częścią historii. No i tego, że w następnej części raczej go nie będzie.

Snape został nauczycielem, bo nie bylo nikogo innego na to stanowisko, a ten nowy (skleroza, książki nie mam pod ręką, REd ma )miał zająć jego miejsce jako nauczyciela eliksirów, ot cała filozofia.

No i ta mysloodsiewnia... dla mnie to raczej zapchajdziura a nie integralna część historii potrzebna do rozwiązania końcowej zagadki...

A tę scherniałą rękę to miał pewnie przez jedną z wypraw w poszukiwaniu horkruksów.

A wybór dyrektora jest nieistotny. Harrego w szkole w przyszlym roku nie będzie...

Btw. Nameless Boba Fett nie umarł w paszczy Sarlacka, użył jetpacka or sth... w prawie wszystkich książkach toczących się po ROTJ Boba się pojawia



Temat: Joe Alex - polski mistrz kryminału
Na Alexa trafiłam przypadkiem - moja mama pracowała w szkole i chodziłam do tamtejszej biblioteki. Przeczytałam wszystko, co było tam dostępne (niestety, nie było tego dużo) a potem napadłam na bibliotelke miejską. W jego książkach przyciągało mnie to, że do końca nie można było przewidziec rozwiązania zagadki, choc w trakcie czytania tropów było mnóstwo. Gorąco polecam jego ksiązki.



Temat: Daria Doncowa
Czytałem wszystkie książki Darii Doncowej, choć przyznam szczerze, że nie bardzo przypadły mi do gustu. Czasami można się nieźle uśmiać (zwłaszcza przy lekturze Żony mojego męża), choć nie jest to humor najwyższych lotów. Zaś zagadki kryminalne faktycznie nie są zbyt skomplikowane. Dla mnie najciekawszym było zapoznanie się z życiem współczesnych bogatych Rosjan, aczkolwiek nie wiem, na ile obraz przedstawiony w książkach jest zgodny z prawdą. Czyli podsumowując: są to takie lekkostrawne czytadełka na pochmurne dni.



Temat: 1
Herkules Poirot chyba nie jestem w tym momencie oryginalna. Dlaczego akurat On? Gdyż
posiada nadzwyczaj logiczny sposób myślenia, zna psychikę ludzką i jego odkrycia często są zaskoczeniem dla czytelnika, no przynajmniej dla mnie Belg, który wstawia francuskie wyrażenia do swoich wypowiedzi, który ma obsesję na punkcie symetrii, ładu i porządku najzwyczajniej w świecie przypadł mi do gustu Po za tym bardzo lubię czasy opisywane w książkach Christie, niepowtarzalna atmosfera, styl bycia ludzi, wszystko to sprawia, że historia kryminalna wpleciona w tok wydarzeń ma w sobie także pewną klasę. Nie chcę tu szerzyć herezji, ale takie jest moje odczucie Myślę, że największym atutem książek Christie i jej bohaterów jest to, że nie ma w nich brutalności, wulgaryzmu, dlatego właśnie Herkules Poirot, który rozwiązuje zagadki jedynie dzięki myśleniu, jest moim ulubionym detektywem



Temat: Daria Doncowa

jestem zainteresowana, może dlatego, że kiedyś lubiłam chmielewską
czy możesz coś wiecej napisać o tych ksiązkach?


Czytałam kilka książek tej autorki. Są niezłe. Faktycznie trochę przypominają naszą Chmielewską, ale wydaje mi się, że są jednak słabsze (szczególnie od starszych ,,Chmielewskich"). Akcja umiejscowiona we współczesnej Rosji. Główna bohaterka to była nauczycielka francuskiego, która nagle się wzbogaciła. Uwielbia kryminały. Często trafia na zagadki do rozwiązania w swoim otoczeniu. Spory ładunek humoru. Wpółczesna Rosja w pełnej krasie. Intrygi skomplikowane, przyznaje, że niektóre zakończenia mocno mnie zaskoczyły. Ogólnie polecam.



Temat: rozwój techniczny w F1
Więc sporo informacji jest w temacie Zagadki historyczne jeśli chodzi o forum. Ale google jest nieocenioną pomocą i znajdziesz na przeróżnych stronach głównie anglojęzycznych wszystko to co w książkach tylko mniej uporządkowane.
Ambitnej książki w PDF raczej legalnie nie znajdziesz



Temat: Magia,czary i inne paranormalne rzeczy ;)
Ja generalnie wierzę i nie wierzę. Lubię takie rzeczy, nawet umiem wróżyć z kart tarota ( ), ale to bardziej w formie zabawy (choć w książkach przestrzegają, że jak nie bierzesz swoich kart na poważnie to zostaniesz potępiony ). Wierzę w reinkarnację, ale jestem ateistką. Nie wierzę w cuda, zbiegi okoliczności, przeznaczenie, bo życie, które byłoby z góry przesądzone byłoby trochę bez sensu, nie sądzicie?
Troszku boję się ciemności - no może nie boję, ale nie lubię. Jestem zdecydowanie dzienno - wczesnowieczornym stworzonkiem.

Za to uwielbiam czytać o takich rzeczach (wszelkie senniki, podręczniki, ksiązki fantastyczne, itp.). Może dlatego, że niektórych wytłumaczyć się nie da, a ja lubię zagadki, tajemnice i dreszczyk emocji...



Temat: Pod Pijanym Gumochłonem XXIII, a czy TY kochasz wróbelka?
A, takie buty...

Aha, wczorajsza perełka klientelowa...

MAREK KRAJEWSKI - PISARZ, AUTOR SERII KRYMINAŁÓW, KTÓRYCH AKCJA ROZGRYWA SIĘ WE WROCŁAWIU (OKRES OKOŁOWOJENNY). NA SERIĘ SKŁADAJĄ SIĘ TYTUŁY: ŚMIERĆ W BRESLAU, KONIEC ŚWIATA W BRESLAU, WIDMA W MIEŚCIE BRESLAU, FESTUNG BRESLAU I DŻUMA W BRESLAU

KLIENT: ...dobry, szukam czegoś na urlop.
OBSŁUGA: Z jakiej dziedziny?
KLIENT: Bo ja wiem? Coś fajnego...
OBSŁUGA: (hmm) Beletrystyka?
KLIENT: ?
OBSŁUGA: Jakaś powieść?
KLIENT: Może być.
OBSŁUGA: Romans, horror, sensacja, obyczaj?
KLIENT: Nie, nie...
OBSŁUGA: Kryminał?
KLIENT: O, może być.
OBSŁUGA: (pokazuje kilka nowości, klient kręci nosem, to mu się nie podoba, tamto amerykańskie, a on nie lubi) To może coś polskiego?
KLIENT: No, właśnie.
OBSŁUGA: (prowadzi do stołu z literaturą polską) Mamy taką serię kryminałów napisaną przez Krajewskiego...
KLIENT: To on pisze kryminały?
OBSŁUGA: Eeee... Marek Krajewski, nie Seweryn. Więc akcja tych książek rozgrywa się we Wrocławiu... no, tak w okolicach drugiej wojny światowej (już nie pamiętam dokładnie, jak to szło, ale generalnie był opis o tych książkach). Jest jeden bohater, on rozwiązuje różne zagadki kryminalne...
KLIENT: Pani, ja nie lubię fantastyki!
I wyszedł. :/

Nie wiem, kiedy jemu się kryminał z fantastyką pomerdał, ale letki zonk nastał...



Temat: Książki wydawnictwa Stratus
Po pierwsze mimo dużego szacunku forum dws.org.pl nie jest jedynym na którym wyrażane są opinie o ksiazkach stąd nie wiem dlaczego taki wniosek? Panie Wojtku czyżby miał Pan coś na sumieniu w tej kwestii ? Przecież Pan jest autorytetem, a wyrażone przez Pana zdanie w ostatnim mailu świadczy o czymś zupełnie innym niż krytykanctwo. Wprawdzie na forum pojawiłem się całkiem niedawno i nie studiowałem jego zawartości, ale trudno mi byłoby uwierzyć w brak szczerości Pańskiej wypowiedzi.
Po wtóre zawsze jesteśmy otwarci na uwagi i jak widać to po tomie 3 PKL nie widzimy powodów by nie przyznawać się do błędów. Kolejny tom ma mieć premierę 1 września, więc jeśli do tej pory pojawią się dodatkowe informacje, chętnie je zamieścimy. Tylko lepsza byłaby forma konkretnej uwagi, niż zagadki do rozwiązania jak ta z P 24. Sugeruję także bezpośredni kontakt z p. Glassem, bo o ile mi wiadomo jest to możliwe.
Pozdrawiam bb



Temat: Książki
Ja jak mam doła to sięgam po "Jeżycjadę" Małgorzaty Musierowicz. Od razu mi lepiej.
Lubię jeszcze bardzo trylogię "Władca Pierścieni".
Bardzo mi przypadłu do gustu dobre kryminały Agathy Christie. W nich nigdy nie wiadomo, kto kogo zabił i nie jest się pewny rozwiązania zagadki do końca.

P.S. Zapomniałam jeszcze o książkach J.K. Rowling o Harrym Potterze. Są mało znane, więc raczej o nich nie słyszeliście



Temat: Seriale
Sa juz tematy o ksiazkach i filmach jakie preferuja fani Liverpoolu, moze teraz warto podyskutowac o serialach? Kazdy z Was oglada jakis serial, jest ich na tyle duzo, ze mozna wybrac ten, ktory Nas naprawde wciaga i interesuje. Ja lubie ogladac glownie sensacyjne, kryminalne i komediowe seriale. Oto one:

1. Prison Break
2. Przyjaciele
3. CSI: Kryminalne Zagadki Miami
4. Detektyw Monk
5. CSI: Kryminalne Zagadki Nowego Yorku
6. Swiat Wedlug Kiepskich
7. Kryminalni
8. Gotowe Na Wszystko

Tak wiec jakie (i dlaczego) seriale polecacie?

Zapraszam do dyskusji. Chyba, ze Moderatorom sie temat nie spodoba.



Temat: FanFic Adama :)

drugi i tu troche sie rozpoisze .... bo mam nadzieje ze mi to wyjasnisz ... dlaczego dumbledore nie wiedział o kims takim jak Morbius ( czy jak mu tam było) przeciez jak jest silniejsze zaklecie od avada kedavra to raczej dumbledore by je znał... przecież w sumie tak stare ale jak silne zaklecie opisane do tego w skiążce było by nie znane dumbledorowi to bym se dziwił .... naprawde ......
Hmmm... "Jako że zaklęcie zostało po raz ostatni użyte w 64 r. p.n.e. podczas wielkiej obławy na czarnoksiężników, w której zginęli obaj Mordiusowie, istnieje ono obecnie tylko w książkach."

Zaklęcie zostało "zapomniane", gdyż było nie używane od ponad 2000 lat... A i Dumbledore nie wie wszystkiego. [gdzie jest komnata tajemnic tez nie wiedział] No i Hermiona która czyta wszyskie książki związane z magią... [nie było lepszej osoby do rozwiązania tej zagadki ]



Temat: Tablica PTT

róznica w waszych zdaniach polega na tym, że większość traktuje zagadki bardziej konkursowo (punktacja itd) - lechu natopmiast bardziej edukacyjnie...

A ja się nie zgadzam.
Dla mnie zagadki Chiefa i Leszka tez sa edukacyjne.
W każdym razie mnie zmuszą do poszperania w książkach.

Pozdrowienia.

Basia



Temat: Mała propozycja do forum & Trochę większa do MFo;)
No więc tak...
1. Pomijam
2. Bardzo fajny motyw z questami na czas, i już przy okazji tych karczm: Mogłyby czasami (dajmy na to, raz na tydzień) takie eventy, że w danej karczmie pojawia sie jakaś postać i zleca nam quest zabicia jakiegoś potwora. Postać znika o północy tego samego dnia, którego się pojawiła i jeśli nie wykonaliśmy zadania, quest nam przepada
3. Też dobry pomysł, plus to ode mnie
4. Karczmarze online to nie jest taki zły pomysł, ale wątpię, że znalazłoby sie tylu chętnych
5. Czytanie rozwija Tylko co w tych książkach miałoby sie znajdować? Może by zrobić jakiś quest z książkami, np. zebrać wskazówki do zagadki albo coś



Temat: Jakie książki lubicie?
Generalnie w ksiazkach szukam czegos wiecej niz tylko samej fabuly. Chocby nie wiem jaka byla fajna, czuje niedosyt. Potrzebuje niebanalnego humoru, jakiegos swietnego, nowatorskiego pomyslu, silnie barwnych postaci, doskonalej alegorii, tajemnicy, zagadki, zeschizowanego elementu - czegokolwiek ponad.
Chyba dlatego tak mi sie Pratchett spodobal



Temat: Konkursy
A które się nie cieszyły?

Rozumiem, że wygrała osoba spoza "forum"? Ja napisałabym adnotację na ten temat, z prośbą o kontakt, na stronie głównej, bo tak, faktycznie, sprawa "zawisła"

Osobiście zainteresowana byłabym wszelkimi konkursami z wiedzy o "Jeżycjadzie", ale to chyba zbyt proste założenie dla fanów cyklu (chociaż, biorąc za przykład nasze "Zagadki", można wymyśleć trudniejsze pytania. Tylko że w "Zagadkach" osobiście nie sprawdzam w książkach odpowiedzi ).




Temat: Zagrożony motyl
Z uwagi na to, że jest to motyl zagrożony wyginięciem w Polsce zachęcam również tych mało znających się na owadach, aby poszperali w książkach w celu rozwiązania zagadki. Naprawdę warto motylka poznać bliżej.

Tak więc proszę o podanie nazwy polskiej i łacińskiej (za 1 punkt) oraz krótką charakterystykę motylka (za 2 punkty).

Zapraszam do udziału w zagadce!



Temat: Trzy
"Trzy" to świetny, wciągający thriller Teda Dekkera.

Tu macie jakiś opis
"Sensacyjna powieść amerykańskiego powieściopisarza, zaliczanego do mistrzów thrillera, w którego książkach wyraźnie rysują się dobro, zło i wszystko, co jest między nimi. Po mistrzowsku skonstruowane zawirowania akcji i nieoczekiwany przebieg zdarzeń trzymają w napięciu do ostatniej strony. Kevin jedzie samochodem. Dzwoni telefon. Tajemniczy rozmówca daje Kevinowi trzy minuty na wyznanie grzechów i rozwiązanie dziwnej zagadki - w przeciwnym razie wybuchnie podłożona w samochodzie bomba..."

Muszę powiedzieć, że książka genialna chodźby dlatego,że z ogółu nie przepadam za thrillerami, po prostu mi się nie podobają ^^' a ten wciągnął mnie bardzo, bardzo, bardzo.
Polecam..




Temat: Książki, artykuły, czytadła - 2
kiązka z tych które lubię , psychologia, zbrodnia , zwiazek tajemnicy ludzkiego mózgu, próba wyjasniena choroby umyslowej
autor Epheron , pisalam juz kiedys o jego ksiązkach, każda jest swietna
moze być dobrym prezentem pod choinkę

Marzec 2005 - Jak złapać mordercę, jeśli jedyny świadek zbrodni ma amnezję? Peter Zak nie bada odcisków palców ani DNA. Próbuje rozwiązać zagadki kryminalne przy pomocy psychologii. Peter, ekspert w dziedzinie urazów mózgu zaczyna współpracować z biurem adwokata z urzędu w Massachusetts. Ma zbadać świadków...




Temat: Różne książkowe zagadki
W tym temacie testujemy swoją wiedzę odnośnie treści zawartych w książkach .

Tak więc pomysłodawca zaczyna .

Z okazji której rocznicy swoich urodzin Bilbo Baggins zorganizował przyjęcie?

[Tym razem łatwa zagadka, bo z tą z Draculi mieliście pewien problem .]



Temat: Wybory 2008!
Użytkownik Roku - Bongo (urok elfa)
Osobowość Roku - Rodak (ach, znalezienie w porę tego cytatu z Lema do podpisu!!!)
Największa Wiedza- Implant (padam na kolana)
Temat roku - Rozmowy o książkach (brawa dla Selene za pomysł)
Post Roku - wyważone podsumowania kolejnych turniejów przez AnAr47
Avatar/podpis- Karmazynka z jej niecodziennymi pomysłami i talentem plastycznym
Turniej w Polsce - WSS
Turniej za granicą - Mistrzostwa Świata
Mecz roku - pólfinał MŚ - O'Sullivan vs Hendry (och, ten urok "starych" mistrzów)

PS. Trochę muszę poprotestować!!! Gdzie tu miejsce dla Chinki z jej imponującą wiedzą, dla Selene z jej pogaduszkami na SB o wszystkim, byle nie o snookerze, dla forumowych pracusiów, zadających zagadki czy liczących żmudnie nasze mniej lub bardziej trafne typowania (Raff, Michał, Lakowim, Burgundy), dla tajemniczej Dalmiry czy zabawnej Cobry? Dla czuwających nad Forum nowych i starych Modów, dla młodych forumowiczów, którzy przez ten rok zrobili ogromne postępy w pisaniu inteligentnych postów (i to coraz lepszym językiem naszym ojczystym), gdzie tu wreszcie miejsce dla naszego Wielkiego Admina, cierpliwie znoszącego nasze humorki? (Chociaż tego łysego Rońka to mógłbyś wreszcie Wasza Wysokość zmienić na bardziej owłosionego...) Jak każda ankieta, ta również trochę nas poszufladkowała... A przecież wszyscy jesteśmy wspaniali, czyż nie?!



Temat: Alianse i zatargi...
raz jeden, jedyny, sie z toba zgodze - tak jest: lebron, lamerze, siedz cicho.

a o ksiazkach i na wiki poczytac mozesz... poczytaj - moze pora nauczyc sie czytac ze zrozumieniem?

a co do zagadki... hint: ujada, na cudzym forum...



Temat: Coperfield-zle moce???





| Dziekuje Ci Mike na zwrocenie uwagi na fakt , ze te odzywki maja mala
wartosc w dyskusji. Nie oczekiwalam wcale przyznania mi racji ,ale wlasnie
glosow w dyskusji. Zaznaczylam , ze sie dopiero ucze i z tego zapedu chce
rozwiazywac niejasne dla mnie zagadki. Dziekuje za zrozumienie.


No problem :))
Temat przepływu energii miedzy ludźmi a ich wzajemnymi stosunkami dosc
ciekawie był opisany w ksiazkach Jamesa Redfielda "Niebiańskie proroctwo " i
Dziesiate wtajemniczenie" jakbyś byla zainteresowana to są u mnie w inetowej
biblioteczce ale namiary only na privie.





Temat: seria - "Powrót do przeszłości"

jeśli chcesz oszukiwać sam siebie nie krępuj się!
Gdzie jest to oszustwo?
Jest fotka sprzed lat i trzeba zlokalizowac miejsce (obiektu czasami nawet tam juz nie ma lub zostal znacznie zmieniony). Na dowod, ze mamy racje zalaczamy fotke z czasow obecnych. Nie taki jest cel tej wirtualnej w koncu zabawy?
Gdzie jest to oszustwo?
Inny jest cel tej zagadki?

Powiem wiecej: bieganie po okolicy i szukanie nie istniejacego juz budynku jest wrecz idiotyczne. Wrecz trzaba najpierw poszperac tu i tam, zeby wiedziec gdzie isc i po co, ale robi sie to... bez odwiedzania tego miejsca, np. szukajac informacji w ksiazkach, w domowej biblioteczce.

Jesli mam tam byc fizycznie, to warto umiescic pojemnik. A jesli cache jest wirtualny?




Temat: Fotozabawa
Prawda, że łatwe? Zwłaszcza, że niedawno w AM Książkach pojawiła się recenzja tej powieści .

Twoja kolej. Masz jakiś pomysł?

>> W takim razie może więc ktoś inny ma ochotę na zadanie zagadki? Droga wolna



Temat: Ducato i wycieraczki
Pogrzebałem troszke w mądrych książkach i zdaje się że całe sterowanie szybkością wycieraczek siedzi w samym silniku wycieraczek , ale dalej nie rozwiązałem zagadki dzwigni wycieraczek. I tu prośba do wlaścicieli Fiata Ducato. Dźwigienka ma 4 położenia.
1. OFF 2. Przerywana praca. 3 Praca ciągła wolno. 4.Praca ciągła szybko. Takie są moje przypuszczenia bo u mnie to nie działa. Prosze potwierdźcie to lub wyprowadźcie mnie z błędu...
pozdrawiam



Temat: Co to ma wspólnego z geocachingiem ...

A tutaj jeszcze jedna z takiej samej serii TYLKO O PTAKU: http://www.opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=5261

alex22,
cóż mogę powiedzieć. ta skrzynka nie dotyczy ornitologii.

to rodzaj zagadki historycznej, tak samo jak historyczny jest obiekt do odnalezienia.
przyznam, że aby rozwikłać tajemnicę, trzeba nieco wiedzy historycznej, przyda się poszperać w książkach, elementy kartografii też warto przyswoić.

ale zapewniam cię, że warto, bo miejsce jest unikatowe. i opowiada o strasznym wydarzeniu sprzed kilku wieków, o którym pewnie nawet nie słyszałeś. a powinieneś.

nas założenie tej skrzynki kosztowało sporo czasu i wysiłku. jednocześnie, poznaliśmy niezwykły epizod w historii tych ziem. a im głębiej się w niej zanurzaliśmy, tym ciekawsze rzeczy wychodziły na światło dzienne.

pozdrawiamy i zachęcamy do szukania,
koralechy



Temat: Raen i literatura "tego typu"
Tak, zagadki są nawet bardzo dobre- pod warunkiem, że to nie ja będę je musiał odgadywać...

Kocham smoki. Dumne i niezależne. I często samotne. I nie rozumiane.

Mimo wszystko? Czyli niby mimo co? Ja mam czas. Momentami nawet aż za dużo...

Nie wiem, czy potrafiłbym doradziać komuś lekturę przez Internet. Kiedy ludzie w księgarni proszą, żeby im coś polecić, zwykle najpierw pytam, co ostatnio czytali, co im się podobało, co nie. Jeśli już zupełnie nic z siebie nie potrafią wykrzesać, mówię im o kilku książkach i obserwuję, jak reagują na moje słowa.

Znasz Biblionetkę? Nie chcę tu wypisywać całej epistoły na ten temat, na wypadek, gdybyś znała. Jeśli nie znasz, coś Ci kilka słów o tym pomyśle skrobnę. Rzecz, moim zdaniem, warta uwagi.




Temat: Wolsung - Bibliografia
pancake_pl - kupa dobrej roboty.

a ja dorzucam
- Harry Harrison "Tunel Transatlantycki, nareszcie!" - alternatywna epoka wiktoriańska: elektryczne dorożki, aztekowie na brytyjskich uniwersytetach i potomek straconego zdrajcy Waszyngtona kierujący budową tunelu pod atlantykiem.
- Maurice Leblanc - seria o Arsenie Lupin. Styl już trochę niedzisiejszy, ale klasyka, z racji na archetypicznego włamywacza dżentelmena.

RPG:
- "Victoriana" - elfy + wiktoriańska Europa. Kolejny dowód na to, że we wszechswiecie istnieje ograniczona liczba pomysłów
- "Castle Falkenstein" - opowieści dla dżentelmenów w Europie w czasach Bismarka. Szalone wynalazki i fearie
- Forgotten Futures - http://www.forgottenfutures.com - osiem darmowych mini-gier RPG opartych na zapomnianych już książkach i opowiadaniach z epoki. Polecam zwłaszcza "Karnacky the ghost detective" o przygodach detektywa rozwiązującego paranormalne zagadki. Klimaty w stylu "elektrycznego pentagramu" chroniącego przed duchami.



Temat: CASTLE
Opis z FILMWEBU:
Niezwykle popularny autor powieści kryminalnych, Richard Castle (Nathan Fillion), nie przypadkiem jest przesłuchiwany w sprawie serii morderstw, które opisał wcześniej w swoich książkach. Rick zaciekawiony sprawą postanawia pomóc pani detektyw (Stana Katic) w rozwikłaniu tej misternej zagadki, jak i kolejnych, co wcale nie budzi jej zachwytu.

Serial emitowany jest przez stację ABC w każdy poniedziałek.

Przyznam szczerze, że wciągnął mnie na tyle, iż jestem na bieżąco z kolejnymi odcinkami.
Zachęcam do obejrzenia, chociażby ze względu na zabawne dialogi.

Myślę, że fanom BONES powinien się spodobać.

Link do forum na FW:
http://www.filmweb.pl/forum/30004274/Castle.html



Temat: Indiana Jones IV - Legenda żyje, czy umiera?
Następnym razem pogadamy o książkach A ontopicznie: Nie było to tak tragiczne jak się obawiałem, ale zdecydowanie jest to najsłabsza część cyklu. Najbardziej brakowało mi porządnej zagadki i porządnego śledztwa, odkrywania nowych poszlak, tak jak to było w poprzednich częściach. Poza tym uważam, że przegięcia przekroczyły tą ulotną granicę śmieszności (największym przegięciem były amfibie pływające jak gumowe kaczuszki ). Ogólnie nie było źle, ale liczę, że następnym razem będzie lepiej



Temat: Harry Potter
Francja - 26 października
Niemcy - 27 października
Grecja - 3 listopada
Szwecja - 21 listopada
Bułgaria - 13 grudnia
Słowenia - 16 lutego.

Daty wydań Pottera 7 w innych krajach.
Polacy dopiero w przyszłym tygodniu poznają datę.
Pewnie znowu będzie styczeń... czemu zawsze tak późno mamy?

Ponadto na swojej stronie Rowling znowu otworzyła zamknięte drzwi (tym razem bez żadnej zagadki) gdzie znajduje się list z podziękowaniami dla potteromaniaków. Oto tłumaczenie:

"Już za kilka godzin dowiecie się, co przydarzyło się naszym bohaterom: Harry'emu, Ronowi i Hermionie podczas ich finałowej przygody. Wszystkie sekrety, które trzymałam w swoim sercu, staną się teraz także Waszymi. Ci, którzy odgadli je poprawnie, dostaną tego potwierdzenie, a ci, którzy myśleli źle, miejmy nadzieję - nie będą rozczarowani! Jeśli chodzi o mnie - czuję w sobie mieszankę podekscytowania, nerwów i ulgi. 'Deathly Hallows' pozostaje moim ulubionym tomem z serii, nawet po kilkukrotnym jego przeczytaniu. Nie mogę się doczekać chwili, kiedy podzielę się tym dziełem z moimi czytelnikami, którzy zadurzyli się razem ze mną w poprzednich sześciu książkach.

Jedyne, co mi teraz pozostało: podziękowania. Są na świecie tacy wspaniali ludzie, którzy byli ze mną na przeróżnych etapach tej siedemnastoletniej podróży z Harrym i którzy mogą opowiedzieć historię o wiele dziwniejszą od fikcji o tym, jak niesamowity i piękny stał się świat Harry'ego Pottera podczas wędrówki nieznaną drogą naszych najśmielszych snów".




Temat: Polskie spec-służby w literaturze a rzeczywistość.
Fakt, że w książkach Pilipiuka trudno o realia. Ale on tworzy, jak sądzę, glównie po to, żeby czytelnicy sie dobrze bawili, a nie rozwiązywali szpeigowsko-kryminalne zagadki. Poza tym, tajne służby mają to do siebie, że są tajne;) Prawdopodobnie nawet autorzy sf obdarzeni największą wyobraźnią nie wymyslą nic bardziej zadziwiajacego od tego, co dzieje się w rzeczywistości.



Temat: Zliczanie postów
<sesese, kolejny temacik w którym można sobie postów nabić >

Tak serio, to mi to bez różnicy na paru forach bywałam i nie zauważyłam, by zagadki tudzież inne varia NIE liczyły się do ogólnej sumy postów zresztą, gdyby tylko pisać o samych książkach, forum długoby nie pociągnęło



Temat: Co i jak czytają w Rosji
csisilver - szczerze zazdroszczę perfekcyjnej znajomości języka - u mnie języki obce kuleją - rosyjski mniej, francuski mocniej. Ale dalej jestem pełna zapału.
Ja bym jednak nie pokusiła się o porównanie Doncowej do Christie. Christie tworzy mistrzowskie intrygi, niesamowite zagadki. Tu nie ma sobie równej, choć swego czasu też dobrze sobie w tej kwestii radził Maciej Słomczyński, pod pseudonimem Joe Alex.
Doncowa to połączenie inteligencji, wdzięku i poczucia humoru. Natomiast intryga nie jest tak dopracowana. Ale to oczywiście moje zdanie, mogę się mylić. Natomiast w ksiażkach Doncowej jest taka słowiańska fantazja i rozmach, że aż zapiera dech!



Temat: Elen síla lúmenn" omentielvo !!
Dzięki za powitanie. Postaram się od nowego tygodnia nico rzucić świeżą mielonką (spam) na forum. Na chwilę obecną nie wiem co jeszcze napisać, ale napewno w LotRze, Wiedźminie, trochę w innych książkach i sesjach.

BTW.:

Są chętni na sesję "Wczesny Ragnarök"? Świat autorski wzorowany na mitologii nordyckiej. Low-magic, heroic, dark. Story-telling. Na początek trochę gadania, później zagadki i zbieranie informacji, pod koniec będą bitwy i potyczki. Od spodkań drużyna vs. Jotunheimer po epickie batalie.

Pozdrawiam



Temat: Zagadki Mistrza
Te zagadki pochodzą z Hobbita z rozdziału "Zagadki w ciemnościach"... Jak jesteście chętni to proponuję quiz wiedzy o Tolkienie i jego książkach . Co wy na to?



Temat: Czy znasz swego współużyszkodnika v.2
O ile mi wiadomo, w książkach Geralt myśliwców, czy co tam Xiri ma w awatarze nie prał. Nie wiem jak było w grze...
Hint: Taka jedna ruda była, na samym począteczku. I obiekt zagadki ma awatar kojarzący się z tą rudą...




Temat: Aghata Christie
joe alex to naprawde maciej slomczynski, pisze kryminaly o joe alexie, ktory najpierw rozwiazuje zagadki kryminalne, a potem (jako ze jest pisarzem) opisuje je w swoich ksiazkach w 3 osobie




Temat: Artur Conan Doyle...
W pewnym sensie "wychowalem sie" na ksiazkach tego autora. Swietne choc trudne zagadki kryminalne i ten odglos szczeki opadajacej na podloge gdy poznaje sie personalia przestepcy.



Temat: Zagadki !!!
dobra patrycja ... zagadki to zagadki nad nimi trzeba pomyslec i moze juz skonczmy to

co to jest :
1.Exlibris??
A: naklejka właściciela
B: miejsce po wyjętej z półki książce
C: były księgarz
D: tom wycofany z biblioteki

2.Indeks??
A: numer biblioteczny
B: spis treści
C: rejestr haseł i nazwisk wystepujacych w ksiażkach
D: zmaina ceny książki

3.Errata??
A: spis błędów
B: wymienna obwoluta
C: wklejka
D: ratalne kupno książek

4.Herbarz??
A: zbieracz zielnikow
B: opis herbów szlachty
C: wielka księga herbat świata
D: podręcznik ziołolecznictwa

5.Prohibita??
A: książki zakazane
B: literatura antyalkoholowa
C: zwolennik cenzury
D: wewnetrzna biblioteka zakonna

6.Wolumen??
A: kiermasz książek
B: tom biblioteczny
C: w PRL wydawca tzw.drugiego obiegu
D: nadworny drukarz

7.Suplement??
A: młodszy sprzedawca w księgarni
B: zbiór modłów
C: remanent w bibliotece
D: dodatek do wydanego dzieła

Ksiądz w kościele:
- Małżeństwo, to jakby dwa statki spotkały się w porcie.
Jeden pan odwraca się do kolegi i szepcze:
- To ja chyba trafiłem na statek wojenny.

Nauczyciel pyta:
– Jasiu, ile miałeś lat w ostatnie urodziny?
– 7.
– A ile będziesz miał w następne?
– 9.
– Siadaj, pała!
– Niech to szlag, pała w urodziny.

Miś, wilk, lis i zając grają w karty. Lis oszukuje.
Nagle miś wstaje i mówi:
- Ktoś tu oszukuje. Nie będę pokazywał palcami, ale jak zdzielę w ten rudy buzia(inaczej)...

Turyści pytają sie bacy :
- Baco, pokażesz nam, która góra to Giewont?
- Widzicie tą pierwszą górę?
- Tak. To jest Giewont?
- Nie, ale widzicie tą drugą górę?
- Tak. To jest Giewont? - pytają znowu turyści.
- Nie, ale widzicie tą trzecią górę?
- Nie, nie widzimy.
Na to baca:
- To jest właśnie Giewont.

Ubiję z kimś interes - młotek.

Wchodzi baba do kanału i koniec kawału.

Hitler zabrał dwóch żydów na lody. Jeden dostał kulke a drugi z automatu



Temat: Moja teoria ...
Wlasnie przedchwilą przez przypadek dowiedziałem się , że jedną z inspiracji J.J Abramsa do wymyślenia Losta był MYST !

a Myst to gra , w krótą ostatnimi czasy grałem i znam ją dosyć dobrze nie ukrywam

Najpierw postaram się przedstawic krótko fabułę tej gry:

Gra ogólnie polega na przemieszczaniu się w czasie pomiędzy wyspami. W grze mamy główną wyspę , oraz 5 mniejszych , podłączonych do niej ( żeby się dostać na nie , trzeba rozwiązać zagadki na głównej ). Na tej głównej wyspie mamy także bibliotekę , w której są 2 książki, a w książkach uwięzieni 2 synowie. No i naszym zadaniem jest dostać się na kazdą z 5 wysp i odszukać wszystkie kartki do książek , żeby teoretycznie uwolnić synów z innego wymiaru. Każdy syn mówi nam że jest dobry , a ten drugi zly , i że to jemu mamy szukać tych kartek. Potem na końcu okazuje się że obaj są zli i musimy iść do ich ojca i o tym powiedzieć , a on sie teleportuje na swoją byłą wyspe , wchodzi do biblioteki i niszczy obie książki , niszcząc tym samym złych synów , którzy rozwalili świat mysta , i jak twierdzi ich ojciec -> zdradzili go.

Teraz coś o samym świecie: świat składał się z jednej wyspy " głównej " i pięciu połączonych z nią mniejszych. No i na każdej mniejszej dwóch synów rządziło , mieli swoje posiadlosci i caaały czas ze sobą rewalizowali. Poprostu sie nienawidzili i ciągle walczyli ze sobą o władzę nad wyspami, aż do czasu kiedy synowie rozwalili podczas wojny ze sobą świat, a Atrus - ich ojciec uwięził ich w osobnych książkach -> wymiarach i przyslal bohatera którym gramy , aby rozstrzygł który syn jest za to odpowiedzialny.

To dużo tłumaczy w loście , nie sądzicie ? te podróże w czasie , motyw 2 walczących ze sobą synów ( Ben i Widmore ) oraz ich uwięzionego ojca Jacoba ( powiedział " help me " do Locke'a ) , żeby ten mu pomógł się wydostać , bo zli synowie chcieli zawładnąć wyspą i go uwięzili...a teraz walczą między sobą o władzę na wyspie --> nawiązuję tu do jednej z teorii autorstwa Henioo.




Temat: czytanie
Zaczęłam tu dyskusję na temat zmian w kanonie lektur, ale przynam szczerze, że odechciało mi się śledzenia informacji w tym temacie. Na dzień dzisiejszy wersja jest taka, że rozporządzenie zostało unieważnione (czy coś w tym stylu) i żadnych zmian nie będzie. I dobrze.

Chciałam tu napisać o książkach, po które sięgnęłam jakiś czas temu. Są to mianowicie kryminały Joe Alexa (czyli Macieja Słomczyńskiego - ach te pseudonimy - swoją drogą na jakimś próbnym egzaminie miałam o nich ciekawy tekst w ramach czytania ze zrozumieniem). Nie jest tajemnicą, że lubię książki sensacyjne, detektywistyczne itp. Moja lektura książek Joe Alexa zaczęła się w gimnazjum od "Gdzie przykazań brak dziesięciu". Bardziej jednak niż sam kryminał zapamiętałam zacytowany tam wiersz Kiplinga, z którego zresztą pochodzi tytuł książki. Teraz jednak spodobało mi się w utworach Alexa coś innego. Sposób, w jaki główny bohater rozwiązuje zagadki, z których rozwiązaniem inni (w tym policja, a w zasadzie Scotland Yard) mają problemy. Znajduje on przestępców posługując się logiką. I to mnie właśnie ujęło. Kiedy czytam te książki, wydaje mi się, że nie wiadomo, kto popełnił przestępstwo, albo że nikt o osób będących w kręgu podejrzeń nie mógł go dokonać. Po prostu rozwikłanie tego wszystkiego wydaje mi się nierealne. A kiedy czytam wyjaśnienia głównego bohatera, okazuje się, że rzeczywiście, to jedyne możliwe wyjście. Doszedł on do tego drogą logicznego myślenia. To właśnie jest dla mnie niesamowite. Jedyne logiczne rozwiązanie, na które jednakże nikt nie może wpaść. Łącznie ze mną. W sumie cechuje to chyba wszystkie książki Joe Alexa, które przeczytałam. Ostatnio były to: "Cicha jak ostatnie tchenienie", "Cichym ścigałam go lotem" i "Jesteś tylko diabłem" - szczególnie w tej pierwszej i ostatniej wydaje się, że nikt nie mógł popełnić morderstwa, ale jednakże ktoś zabił. Polecam, naprawdę polecam.

P.S. Po ponownym przeczytaniu "Gdzie przykazań brak dziesieciu" stwierdzam, że to też dobry kryminał. Typowy dla Alexa sposób znajdowania sprawcy, który już tu opisałam.



Temat: Co Czytacie? Co Polecacie?
Chciałam tu napisać o książkach, po które sięgnęłam jakiś czas temu. Są to mianowicie kryminały Joe Alexa (czyli Macieja Słomczyńskiego - ach te pseudonimy - swoją drogą na jakimś próbnym egzaminie miałam o nich ciekawy tekst w ramach czytania ze zrozumieniem). Nie jest tajemnicą, że lubię książki sensacyjne, detektywistyczne itp. Moja lektura książek Joe Alexa zaczęła się w gimnazjum od "Gdzie przykazań brak dziesięciu". Bardziej jednak niż sam kryminał zapamiętałam zacytowany tam wiersz Kiplinga, z którego zresztą pochodzi tytuł książki. Teraz jednak spodobało mi się w utworach Alexa coś innego. Sposób, w jaki główny bohater rozwiązuje zagadki, z których rozwiązaniem inni (w tym policja, a w zasadzie Scotland Yard) mają problemy. Znajduje on przestępców posługując się logiką. I to mnie właśnie ujęło. Kiedy czytam te książki, wydaje mi się, że nie wiadomo, kto popełnił przestępstwo, albo że nikt o osób będących w kręgu podejrzeń nie mógł go dokonać. Po prostu rozwikłanie tego wszystkiego wydaje mi się nierealne. A kiedy czytam wyjaśnienia głównego bohatera, okazuje się, że rzeczywiście, to jedyne możliwe wyjście. Doszedł on do tego drogą logicznego myślenia. To właśnie jest dla mnie niesamowite. Jedyne logiczne rozwiązanie, na które jednakże nikt nie może wpaść. Łącznie ze mną. W sumie cechuje to chyba wszystkie książki Joe Alexa, które przeczytałam. Ostatnio były to: "Cicha jak ostatnie tchenienie", "Cichym ścigałam go lotem" i "Jesteś tylko diabłem" - szczególnie w tej pierwszej i ostatniej wydaje się, że nikt nie mógł popełnić morderstwa, ale jednakże ktoś zabił. Polecam, naprawdę polecam.

P.S. Po ponownym przeczytaniu "Gdzie przykazań brak dziesieciu" stwierdzam, że to też dobry kryminał. Typowy dla Alexa sposób znajdowania sprawcy, który już tu opisałam.



Temat: Książka :)
Ostatnio kupilem sobie pol tuzina ksiazek a jeszcze drugie pol tuzina kiedys kupilem i chyba zapomnialem cos o nich wtracic.

Jak narazie udalo mi sie przeczytac :

Łowca dusz, Miecz Aniołów, Młot na czarownice, jak niektorzy wiedza napisal to Jacek Piekara ktory pisze w tych ksiazkach o inkwizytorze Mordimerze Madderdinie, ktory walczy z herezja i bluznierstwem jakoby Jezus Chrystus umarl na krzyżu... luzne opowiadana zlaczone wydarzeniami, zagadki, glowkowanie, niezla fabula, a dzis wreszcie udalo mi sie kupic pierwszy tom Sługa Boży

Sprzedawca broni, debiutancka ksiazka Hugh Laurie'go, aktora ktory jest szeroko znany z roli Dr House, musze przyznac ze bylem przyjemnie zachwycony powiescia. Oczywiscie miejscami wydawala sie nudna i fabula wolno szla ale to tylko kilka stron. Ogolnie, duzo akcji, odwaznych wrecz bezczelnych posuniec glownego bohatera, narracja w pierwszej osobie dzieki czemu moze nasunac sie mysl ze niektore cechy charakteru bohatera ksiazki uosabiaja postac grana przez Laurie'go, watek milosny niesamowicie zakrecony. Fabula jest o Thomasie Langu ktory jest bylym komandosem brytyjskim. Zbytnio mu sie nie przelewa i co jakis czas jest najmowany do uslug ochroniarskich. Pewnego dnia ktos oferuje mu kupe kasy zeby kogos zabil, jednak on odmawia i postanawia ostrzec ofiare i tu zaczyna sie klopot bowiem na terenie posesji nadziewa sie na prawdziwego morderce. Wdaje sie w bojke, rozwala morderce, policja go przesluchuje starajac sie wyjasnic jakim cudem na jego koncie znalazlo sie 50 000 $ a w jego mieszkaniu bron z ktorej zabito pana Woolfa.

Gildia magow, pierwszy tom trylogii ktorej niestety mam narazie tylko dwie czesci, autorka powiesci jest kobieta wiec nietrudno zgadnac jaka plec ma bohaterka. Swietnie pokazany swiat slumsow, kontrast miedzy szlachta a pospolstwem, szeroko zakrojona nieufnosc do wszystkich, oraz mroczne sekrety magow. Fabuly zaczyna sie od tego ze podczas tak zwanych "czystek" dziewczyna imieniem Sonea odkrywa w sobie umiejetnosc poslugiwania sie magia. Zaczyna wiec uciekac bowiem szukaja jej zarowno magowie ktorzy chca ujarzmic jej moc, jak i rowniez zlodzieje ktorzy chca wykorzystac jej magiczny dar dla swoich wlasnych celow.




Temat: Kryminały
Tekst Zawiera Liczne Spoilery Dotyczące Książek Lehane'a

Przeczytałem "Wyspę szaleńców" i jest pod olbrzymim wrażeniem. Książka, a zwłaszcza zakończenie, powalają na ziemie. Przyznam sie, że z początku sceptycznie podszedłem do tej pozycji - ot kolejne typowe śledztwo, tylko w ciekawej scenerii. Z początku podejrzewałem, że będzie chodziło o jakiś romans lekarza z pacjentką, potem o nielegalne eksperymenty, z czasem domyśliłem sie, ze ktoś chce zrobić wodę z mózgu Teddy'emu, ale nie znałem jeszcze przyczyn. No i potem ostatnie 20-30 stron, które powalają i odwracają wszystko o 180 stopni. Majstersztyk. Przypomina się "Memento czy "Podejrzani". Siła tego zwrotu akcji polega, IMO, na tym, że nie jest on wyssany z palca żeby zaskoczyć czytelnika (tak jak ma to miejsce w ostatnich książkach Deavera) - do niego wiedzie cała książka. Każda scena, dialog nieuchronnie prowadzi do finału. A czytelnikowi później zostaje tylko jeszcze raz przeczytać "Wyspę" i dopasować brakujące elementy. A najzabawniejsze jest to, że gdybyśmy się zastanowili już nad samym prologiem to moglibyśmy sie sporo domyślić. Mocną stroną powieści są też postaci - autor zadbał o wręcz drobiazgowe nakreślenie charakterów głównych bohaterów - nałogi, mocne i słabe strony, motywacja mocno związana z wydarzeniami II w.ś.
"Wyspa" podobnie jak wcześniejsze książki Lehane'a ma jeszcze jedną charakterystyczną cechę - zakończenie nie przynosi ukojenia, zadowolenia. W "Rzece tajemnic", "Gdzie jesteś Amando" czy w końcu "Wyspie" rozwikłanie zagadki kryminalnej nie przynosi satysfakcji, ukojenia. Bohaterowie wychodzą brudni, a ich życie bezpowrotnie się zmienia. Także czytelnik może poczuć się zły - tu nie ma miejsca na łatwy happy end.




Temat: Kryminały i literatura sensacyjna
Tigana napisz recenzję z WYSPY... Jestem ciekaw twojej opinii.
Tekst Zawiera Liczne Spoilery Dotyczące Książek Lehane'a

Przeczytałem "Wyspę szaleńców" i jest pod olbrzymim wrażeniem. Książka, a zwłaszcza zakończenie, powalają na ziemie. Przyznam sie, że z początku sceptycznie podsedzłem do tej pozycji - ot kolejne typowe śledztwo, tylko w ciekawej scenerii. Z początku podejrzewałem, że będzie chodziło o jakiś romans lekarza z pacjentką, potem o nielegalne eksperymenty, z czasem domyśliłem sie, ze ktoś chce zrobić wodę z mózgu Teddy'emu, ale nie znałem jeszcze przyczyn. No i potem ostatnie 20-30 stron, które powalają i odwracają wszystko o 180 stopni. Majstersztyk. Przypomina się "Memento czy "Podejrzani". Siła tego zwrotu akcji polega, IMO, na tym, że nie jest on wyssany z palca żeby zaskoczyć czytelnika (tak jak ma to miejsce w ostatnich książkach Deavera) - do niego wiedzie cała książka. Każda scena, dialog nieuchronnie prowadzi do finału. A czytelnikowi później zostaje tylko jeszcze raz przeczytać "Wyspę" i dopasować brakujące elementy. A najzabawniejsze jest to, że gdybyśmy się zastanowili już nad samym prologiem to moglibyśmy sie sporo domyślić. Mocną stroną powieści są też postaci - autor zadbał o wręcz drobiazgowe nakreślenie charakterów głównych bohaterów - nałogi, mocne i słabe strony, motywacja mocno związana z wydarzeniami II w.ś.
"Wyspa" podobnie jak wcześniejsze książki Lehane'a ma jeszcze jedną charakterystyczną cechę - zakończenie nie przynosi ukojenia, zadowolenia. W "Rzece tajemnic", "Gdzie jesteś Amando" czy w końcu "Wyspie" rozwikłanie zagadki kryminalnej nie przynosi satysfakcji, ukojenia. Bohaterowie wychodzą brudni, a ich życie bezpowrotnie się zmienia. Także czytelnik może poczuć się zły - tu nie ma miejsca na łatwy happy end.



Temat: Książki
ja prosze o nie zamieszczanie opinii o ksiazkach przed ich przeczytaniem, bo to ze "kod" jest "swiatowym best sellerem #1" (o czym subtelnie informuje mnie okladka) to nie znaczy ze ta opinia jest obowiazujaca.
za kod dopiero sie zabralem, ale przeczytalem niedawno inna "podobna" ksiazke - "klub dantego". oczywiscie spece od marketingu bardzo sprytnie zakwalifikowali pearla jako ucznia dana drowna, ale to tez raczej nalezy brac z rezerwa. sama ksiazka jest wkurwiajaca... i mowie serio, to najlepsze slowo ktore ja opisuje. fantastycznie sie ja czyta, juz teraz moge napisac ze jest napisana z wiekszym polotem i lepszym stylem niz "kod" (choc to moze kwestia tlumaczenia), ale nie ma tam nic, co powinno byc w dobrym kryminale. nie ma zaglebiania sie w osobowosci kolejnych osob zwiazanych ze sprawa (choc charaktery glownych bohaterow zarysowane porzadnie i rzetelnie), nie ma kolejnym sladowo i tropow, sa tylko kolejne morderstwa, i kolejne cytaty z "boskiej komedii". czytelnik nie moze - jak to w dobrym kryminale byc powinno - sam rozwazac poszlak i dowodow, bo takowych nie ma, jest tylko pieklo dantego, i juz.
nie bede pisal jak to sie konczy, ale jak juz dowiedzialem sie "kto zabijal" (na 100 stron przed zakonczeniem samej ksiazki, co wkuriwa jeszcze bardziej), to myslalem ze umre. chcialem podrzec to gowno na kawalki, nie zrobilem tego tylko dlatego, ze nie bylo moje.
podsumowujac: jesli mathew pearl przestanie bazowac na "ciekawym pomysle" (nomen omen zerznietym z "siedem") i niewatpliwym talencie narracyjnym (to nie ironia, czyta sie to jednym tchem, mimo ze jest tluste jak moj kot), a skupi sie na intrydze, i na tym, zeby jego "zagadki" naprawde byly zagadkowe, a tajemnice tajemnicze - to bedziemy mieli genialnego autora powiesci grozy badz thrillerow kryminalnych. poki co - mamy tylko zjawisko marketingowe podpiete pod sukces "kodu leonarda".
a z kodem rozprawie sie w tym miejscu za dni kilka



Temat: [ Literatura] Jaką ciekawą książke ostatnio czytałeś/aś?
Co prawda de gustibus non disputandum est, ale co tam.

Wiele gatunków literackich nie lubię, ale rozumiem tych, którzy ją czytają. Miłośnicy fantasy uciekają w swych książkach od szarości rzeczywistego świata, miłośniczki romansów miłość, miłośnicy kryminałów ciekawe zagadki, miłosnicy thillerów napięcie itd.

Nie rozumiem co ludzie widzą w "literaturze narkomańskiej". Przeczytałem "My, dzieci z Dworca ZOO" i "Pamiętnik Narkomanki". Pierwsze jeszcze dało się czytać, ale drugie przypominało pamiętniki Breżniewa - zupełnie nie można było tego czytać bez zmuszania się.

Co może pociągać w takich książkach? Upadek moralny na własne życzenie? Życie marginesu społecznego? Ogólne skurwienie się? Ja z dwóch powyższych pozycji nie wyniosłem nic prócz pogardy dla narkomanów. Do tego, by pojąć, iż narkotyki niszczą życie wystarczy wyobraźnia.

_______________________________________________________________________

Ostatnio przeczytane:
"Wściekłość i Duma" Oriana Falacci - bełkot na temat Arabów i dzisiejszego świata napisany bezpośrednio po 9/11. Nie to, żebym lubił muzułmanów i był przeciwnikiem Ameryki, ale forma książki jest tragiczna

"Polactwo" R. A. Ziemkiewicz - świetna analiza naszego społeczeństwa pióra najlepszefo felietonisty Rzeczyspospolitej.

"Najnowsza historia Polski 1980 - 2006" W. Roszkowski - pozwala zrozumieć dzisiejszą scenę polityczną. Bez znajomośc choć częścii faktów zawartej w tej książce większość dyskisji to zwykłe dyletanctwo.

"Łysiak na łamach 5" - w sumie nic nowego tam nie ma, prócz znaków początku megalomanii Łysiaka.

"Hamlet" W. Szeskpir - no to chyba każdy wie.

[ Dodano: 2007-05-17, 00:57 ]



Temat: Daniken


Witajcie

Co sądzicie o przemyśleniach Pana E.v.Danikena?
Warte zastanowienia, czy wręcz przeciwnie?

Pozdrawiam serdecznie


Hmm, Daniken wierzy w teorie pobytu innej cywilizacji na Ziemi. Cala
jago argumentacja jest jedokierunkowa i to niestety przysporzylo mu
wielu krytykow. Poza tym, ze jest bardzo "plenny" to proponowane
wyjasnienia, zwlaszcza w starszych ksiazkach, moga isc w nieodpowiednim
kierunku. Czytajac te lektury musimy zdawac sobie sprawe, ze ksiazki te
powstawaly w okresie gdy to byla rzecz nowa, ktora dopiero co zaczela
ogladac swiatlo dziennie. Czytac kolejna Jego ksiazke mam wrazenie, ze
czytam ciagle to samo, moze dlatego nie czytam juz Jego ksiazek.

Jesli chodzi o sama teorie, to wrecz za pewnik mozna uznac istnienie w
dawnych czasach "wysoko" rozwinietej cywilizacji, swiadczy o tym wiele
znalezisk, zapiskow, itp. Kwestia, czy taka cywilizacja (jest tez
pytanie jaka to byla cywilizacja) mogla wyksztalcic sie sama, czy tez
powstala w wyniku "oddzialywania z zewnatrz". A jesli byla to dlaczego,
nie "przetrwala" do dzisiaj? Takie zagadki przeszlosci sa fascynujace
ale byc moze nigdy nie zostana do konca wyjasnione. Oczywiscie kazdy
dysponuje pogladem na ten temat i o tym mozna podyskutowac kiedys.

Co do "objawow" cywilizacji to polecam ksiazke, nie pamietam tylko
tytulu, w ktorej jest mnostwo zdjec powierzchni ksiezyca i marsa,
praktycznie same zdjecia. Jest to po polsku. Regularnosc pewnych form
jest tam conajmniej zastanawiajaca i nie ma prostej odpowiedzi, sa
domysly. Jednak jest jeszcze cos takiego jak logika, kojarzenie. Wtedy
pewne rzeczy staja sie oczywiste.

proxy





Temat: Cala Polska czyta dzieciom
Skoro Kabhi dla temat o muzie to moze ja zaproponuje temat o ksiazkach? Jakie cztyacie (o ile w ogole ) moze podzielicie sie tym z innymi? Zaproponujecie coś ciekawego?

Ja sam moge polecić:

Andrzej Pilipiuk: cykl o Jakubie Wędrowyczu ( Kroniki Jakuba Wędrowycza, Czarowink Iwanow, Weźmisz Czarno Kure..., Wieszać każdy może. nie czytlaemy jedynie Zagadki Kuby Rzopruwacza bo nigdzie jej znaleźć nie moge )

Maja Lidia Kossakowska: Siewca Wiatru - bardzo ciekawie napisana ksiazka o aniolach i o tym ze wcale nie sa takie swiete ^^

Jacek Piekara: Sługa Boży, Młot na Czarownice, Miecz Aniołów i Łowcy Dusz - zajefajne opowiadania o przygodach pewnego specyficznego inkwizytora (wydaje mi sie ze nie trzeba przedstawiac tych ksiazek ale ok)

Jacek Piekara i Damian Kucharski: Necrosis - mroczne klimatyczne opowiadania o zwyciestwie sil zla

Saga Wojny Pajęczej Królowej - rózni autorzy R. A Salvatore patronem - najlepsza chyba powieść o drowach z klimatów forgotten realms, w sam raz dla tych ktorzy nie lubia postaci Drizzta Do'Urdena

Jacqueline Carey: Strzała Kusziela i Wybranka Kusziela - dosc ciezkostrawne ale za to bardzo smaczne danie, z gatunku erotycznej i kryminalnej fantasy ^^

Milena Wójtowicz: Podatek - lekka i w miare zabawna historia o tym ze kazdy kto z maggi korzysta musi zaplacic za to podatek

Feliks W. Kres: Piekło i Szpada - jak tytul sugeruje, klimaty 3 muszkieterow w polaczeniu z czarna magia (ale nie nachalna jak to czesto teraz bywa) ma swoj kilmat i wciaga

No i jeszcze moze o wielkim masta polskiej fantasy wspomne... Andrzej Sapkowski ale jego nie musze przedstawiac prawda?

podajcie swoich ulubionych autorow i ich ksiazki ktore uwazacie ze warto przeczytac!




Temat: Dan Brown
ktoś czytał którąś z jego powieści? Jakieś wrażenia?

Ja czytałam 'kod da vinci' i 'anioły i demony', ale ciężko jest opowiedzieć o tych dwóch książkach w paru zdaniach.
kod da vinci - nie każdy go zrozumie. Jedni będą brać go sobie serio serio do serducha, że Maria Magdalena była żoną Jezusa etc, ale to najzwyklejsza fikcja literacka! Może w każdym kłamstwie jest ziarnko prawdy... Uwielbiam zwiedzać i historię, jednak nie mam zbytnio dużego pola manewru w stronę podróży. Tak więc czytanie tych szczegółowych opisów zabytków pozwala nam sobie przenieść się na chwilę do Paryża. Bardzo mi się spodobał pościg smartem. Zagadki były nie tylko dla bohaterów książki, ale także można było sprawdzić samego siebie na ile umiemy myśleć logicznie. Tak więc, jeśli jesteś fanem spisków ta książka jest idealna dla ciebie.
anioły i demony - zdecydowanie brutalniejsza. Na początku wydaje się szablonem wycięta z kodu da vinci, ale nie ma się czym przejmować. Po kilkunastu stronach odkrywamy zupełnie inną, nieprzewidywalną, zagadkową fabułę. Sama się na niej złapałam^^ Tym razem mamy do czynienia z tytułowymi(przechodząc na fabułę) potyczkami watykanu z iluminatami. Krwawe opisy scen, straszliwie dokonanych mordów i ciągłego wyścigu z czasem. No właśnie, nie pasowało mi, że te ponad 300 bodajże stron opisywało 1 dzień! Gdybym była na miejscu bohaterów nie zniosłabym takiego ogromu wrażeń. I tutaj kolejna porcja opisów, ale tym razem Rzymu.

a ekranizacje? kod ruszyłam trochę, ale zbytnia plątanina franc. z ang.(oglądałam film w wersji ang)
a&d nie będą ekranizowane wg.książki, ponieważ watykan nie wyraził zgody na kręcenie w świętym miejscu. A mieliby taką dobra reklamę.




Temat: Wątki fabularne- oklepane, denerwujące, oraz ciekawe, świeże
Fajnie się składa. Czytam i czytam i widzę, że to, co naskrobałem może się spodobać. MAPA -> tak, to jest coś ważnego. Ja, gdy zaczynałem pisać, najpierw naszkicowałem wątły obraz universum oraz małą mapkę regionu. Później przyszedł czas na mapę okolicy, a z tego wszystkiego powstała książka. Lepiej mi się pisze, gdy wiem, gdzie mogę umieścić akcję, a nie na siłę umiejscawiać bohaterów, by później zapomnieć wszelkie nazwy. Tak przynajmniej mam pomysły na przyszłość, bo każde miejsce ma swoje zagadki i historię nieprawdaż? Bardzo lubię mapy w książkach, bo nie tracę czasu na wyobrażanie sobie geografii, a bardziej skupiam sięna kreowaniu w głowie samych miejsc oraz przestrzeni między nimi.

Oblężenie i bitwy-> miodzio. Szczególnie jeśli jest to dobrze obmyślone. NIe lubię rzeczy w stylu: przyszli, zwyciężyli, poszli.

Brakuje mi w książkach miejsc magicznych -> takich, których opis byłby inną książką. Nie lubię też, gdy jest podobne miejsce, wszyscy opowiadają, że "ci, którzy przez tu przyszli, zginęli" , a bohaterowie przychodzą, wychodzą żywi, niedraśnięci. Zero klimatu.

Popieram też wątek postaci, które muszą być bardziej ludzkie- muszą posiadać jakieś zalety i wady. Nie ma elfów i ludzi, którzy ze złamaną ręką, połamanymi żebrami i połową krwi w organiźmie chodzą i zabijają z niezwykłą skutecznością, a poźniej leczą się z tego w dwa dni

Odnośnie magii-> u Tolkiena magia też jest gdzieś na boku...raptem dwóch magów. Nie podobała mi się za to bierność Saurona. Nie lubię, gdy wielki, zły, brzydki pan stoi bezradnie i patrzy się na rozwój sytuacji, zamiast samemu zadziałać. Dobro zbyt łatwo zwycięża zło...jak Tom i Jerry. Heroizm, poświęcenie, rozterki, problemy i wybory, a nie hop i złego nie ma. Pozdrawiam



Temat: Książki wydawnictwa Stratus

Po pierwsze mimo dużego szacunku forum dws.org.pl nie jest jedynym na którym wyrażane są opinie o ksiazkach stąd nie wiem dlaczego taki wniosek? Panie Wojtku czyżby miał Pan coś na sumieniu w tej kwestii ? Przecież Pan jest autorytetem, a wyrażone przez Pana zdanie w ostatnim mailu świadczy o czymś zupełnie innym niż krytykanctwo.

Podobnie jak Zelint nie bardzo rozumiem dlaczego ubolewanie co do obyczajów (krytykanckich) panujących na innych forach wyrażpone zostało u nas. Nie bardzo wiedząc na czym owo "zewnętrzne" krytykanctwo polega nawet solidarności wobec ofiar owej niesprawiedliwej krytyki wyrazić nie możemy.
Za miłe słowo pod moim adresem dziękuję. Ale szczerze wyznam, że w swoim własnym mniemaniu do rangi autorytetu nieco mi jeszcze brakuje - może nawet i sporo.


Kolejny tom ma mieć premierę 1 września, więc jeśli do tej pory pojawią się dodatkowe informacje, chętnie je zamieścimy. Tylko lepsza byłaby forma konkretnej uwagi, niż zagadki do rozwiązania jak ta z P 24. Sugeruję także bezpośredni kontakt z p. Glassem, bo o ile mi wiadomo jest to możliwe.

Tom oczywiście kupię - i innych już teraz do naśladownictwa zachęcam.
Gdy zaś po ukazaniu się tomu drugiego zgłosiłem garść bardzo konkretnych uwag, zostałem zganiony przez pracownika Wydawnictwa (a więc Pańskiego współpracownika), który wręcz stwierdził że w grę wchodzi jakaś bez mała osobista vendetta (erratę pisaną w tym wątku przez kolegę Woja cechuje bardzo duża doza emocji, co prawdopodobnie wynika z faktu, że publikacje oraz informacje przesyłane do autora PKL, przez kolegę Woja, nie zostały przez pana Andrzeja Glassa uwzględnione w książce).
Nawiasem mówiąc - Pan Andrzej istotnie podsyłanych mu materiałów ostatnio nie wykorzystuje - stąd sugerowany osobisty kontakt niewiele tu pomoże. Dlatego też miast rozbudowanej a konstruktywnej krytyki przy tomie trzecim już tylko się bawię w zagadki. Ot - gwoli krotochwili.



Temat: Zagadki & pułapki
Ciekawe zagadki i pomysly na pulapki mozna znalezc w badz to literaturze fantasy , badz w ksiazkach historycznych dotyczacych starozytnych cywilizacji. Nawet, kiedy swego czasu czytalem o rytualach majow, nie sposob bylo trafic na ksiazke bez wstawek o jakichs architektonicznych cudach .

Z moich wlasnych pomyslow mialem kiedys taka pulapke dzialajaca na bazie magii. Gracze ida tunelem, czyms podobnym. Na ich drodze jest miejsce, ktore wyglada inaczej niz reszta korytarza, sciany poznaczone symbolami. Jesli gracz zdecyduje sie przez to przejsc zniknie dla pozostalych z oczu. Tutaj dziala iluzja. Tenze zas gracz za 'przejsciem' poczuje sie jakby byl na wyspie, moze to np. byc wyzsza czesc kanalu otoczona sciekami, ale rownie dobrze obszerna wyspa z palma i milym piaskiem otoczona woda. Ogolnie woda nie wydaje sie przesadnie gleboka, ale kiedy sie do niej wejdzie jest cholernie zimna. Kazdy krok dalej od gruntu powoduje bol. Potem wrecz cierpienie. To dalej oczywiscie iluzja, ale gracz - zakladajac, ze nie czyta tu forum, nie powinien tego wiedziec ... tak naprawde jednak za tym 'portalem' jest tylko mechanicznie przygotowane urzadzenie chlodzace, ktore mocno obniza temperature, zas czary maja zapewnic zlapana ofiare, ze wrecz przeciwnie - jest cieplo i w dodatku najgorsze co mozna zrobic, to odejsc z tego miejsca.

Z pulapki mozna sie uwolnic przypadkiem, wchodzac do wody, ignorujac bol (powinno byc to tak opisane, jakby gracz naprawde mial umrzec idac dalej w wodzie) lub tez, jesli graczom uda sie zwrocic uwage np. na pare, ktora wydychaja (co bardziej spostrzegawczy lub z bardzo udanym testem SW moga miec podsuniete takie info, ale w sposob posredni). Wtedy oczywiscie tez wypadaloby zalozyc, ze uznaja, ze temperatury odbiera sie dziwnie i pojda przez wode. Pulapka konczy sie drugim 'przejsciem' z takimi samymi symbolami.



Temat: [D&D FR 3.0]Sesja Rincewinda BPM- [temat pomocniczy]

1.Jakie masz doświadczenie w prowadzeniu?
Od 11 roku życia (D&D gra przygodowa), potem od 13 roku "prawdziwe" D&D, prawie zawsze mistrz. Od trzech tygodni mistrz w "dzikich polach".

2.Jakie książki?
Chyba wszystkie 3.0 poza "wyznaniami faerunu" i "srebrnymi marchiami".

3.Jakie zasady?
Normalne

4.Ile pt. atrybutów?
Jak w tabelce z mistrza podziemii, 32 punkty.

5.Jaki poziom(ile PD)?
Okolice 8 poziomu (zależy od ilości graczy)

6.Ile kasy?
Zależy od poziomu.

7.Do tworzenia postaci można korzystać z...
8.Ogulnie można korzystać z...

Wszytkiego, co masz w książkach. Inne rzeczy- tylko za mojim pozwoleniem.

9.Czy pisać historie? Jeśli tak to jak szeroką?
Generalnie ma być solidna. Poziom jaki macie daje wam już spore możliwości w tym zakresie.

10.Gdzie i kiedy się akcja dzieje?
Głośnna Woda. Czas niormalny.

11.Czy to nie jest gra typu kopniak w drzwi?(jeśli tak )
Jeżeli będziecie chcieli w nie kopać, to tak Generalnie walki są dosyć nieliczne, orginalne, przeplatane tym, co tygrysy lubia najbardzej- zagadki, mroczna admosfera.

12.Proszę o sporządzenie tabeli graczy i ich postaci?
Póki co zarasu historii i postaci.

13.Do kiedy termin składania kart?
Ostateczna klamka 6 września.

14.Czy to nie jest normalna gra( )? Czy też typu super-
hero ( )?

Komiksy z buziek są niemile widziane. A gra jedst typu "róbta co chceta"- nie karzę wam ratować świata mówiąc, że tak wypada. Mozecie być źli, jak chcecie, choć raczej nie w skrajnej formie (śmiejący się władcy ciemności dostają skieroawanie do psychiatry).

I to chyba wszystko.



Temat: Opowiadania
Syberia, zakon i tajemnica Jaszi

Daleko na zachodzie, za Zamkiem Minastirit, opodal wielkiego wodospadu żył u schyłku Fareycji pewien mistrz Sen Sej. Był tak stary że nikt nie pamiętał kiedy pojawił się w tych okolica. Mówił ''nie jestem żadnym obywatelem jestem wolnych człowiekiem i nikt tego nie zmieni'' pomimo tego ,że był surowy i czasami przykry miał wielu przyjaciół i swojego ucznia którego wychował od dziecka. Dawno temu kiedy był jeszcze młody znalazł te właśnie dziecko w rzece Grezjinne i nazwał go Keren . Rzeka graniczyła z Goldacjom wrogo nastawiona do Fareycji. Ludy zamieszkujące prawą stronę rzeki ( Goldacja ) często najeżdżali wioski Fareycji. Sen Sei nie mógł zostawić go na pastwę losu w lesie blisko rzeki gdzie nie jest bezpiecznie. Wziął go i przygarnął nauczył go ninjucju i mówił ,że w jego krwi płynie krew wojowników z Zakonu Seji. Sen Sej mówił, że swego czasu był wojownikiem tego zakonu. Mówił że jeżeli ‘’umrę. zginę lub cokolwiek się stanie z nim ma podążać do tego właśnie zakonu i pytać o Gerenzaja który nauczy cię dalszego rozwoju sztuki ninjucju. Kiedyś ta chwila musiała się stać Goldowie przekroczyli granice rzeki ruszyli na podbój. Równali wszystko z ziemią Sen Sej nie mógł patrzeć na to co się dziej nauczony był że słabszych trzeba bronić. Sprzeciwił się Goldom nie oddał się pod ich panowanie zaatakował pierwszy z swoimi przyjaciółmi choc walczył świetnie w końcu po przewadze liczebnej wrogów musiał ulec .Bitwa trwała ok.15min.Sen Sej kazał małemu chłopcu- Kerenowi uciekać dał mu plecak z prowiantem ,monetę z mamutem i mapę do zakonu i powiedział przed swą śmiercią zadaną przez Harna- wodza Goldów
-''tajemnice odkryjesz w środku oka mamuta a teraz uciekaj bież konia i uciekaj !!!. ''
Keren nie chciał uciekać chciał bronić ciało mistrza, którego nazywał ojcem. Był to straszne w końcu osiodłał konia i uciekł. W trakcie jazdy myślał:
- jaka zagadka ?
-jaki mamut ?
przypomniało mu się ,że mistrz dał mu monetę z mamutem. Z pojrzał dziwnym, choć zaciekawionym wzrokiem i odrzekł:
- nic tam nie ma a, nawet to trochę dziwne żeby w oku było wyjaśnienie zagadki. Mistrz jest bardzo zagadkowy
- o tak -odpowiedział głos.
Keren wyciągnął miecz i powiedział :
-kim jesteś ? i gdzie jesteś ?
-jestem koniem- odpowiedział głos
-co ?-odrzekł Keren chowając miecz.
-tak jesteś na moim grzbiecie-odpowiedział koń
Karen otrząsnął głową i przetarł oczy i powiedział:
- rzeczywiście, choć to z natury nie możliwe zwierzęta mówią tylko w książkach.
-och taki z ciebie filozof konie to naprawdę mądre ssaki a szczególnie ogiery!! -odpowiedział koń z kpiącym uśmiechem.
-dobrze, dobrze zwracam honor-mówił trochę zakłopotany Keren ... Ciąg dalszy nadciągnie



Temat: Castle
Chciałam wam gorąco polecić serial z kategorii kryminalno-detektywistycznej, emitowany przez stację abc, którego producentem jest Rob Bowman (NCIS).
To co przyciąga do Castel, bo taki jest tytuł projektu, to :
-świetne dialogi o dużej dawce specyficznego poczucia humoru,
-jak zwykle trafiony pomysł połączenia pary detektywistycznej w zespół płci mieszanej,
-stary jak świat tradycyjny sposób rozwiązywania spraw kryminalnych bez użycia całych tych nowoczesnych aparatur analityczno-namierzająco-coś tam jeszcze,
-a i zapomniałabym dodać; świetna muzyka .

co prawda zagadki są dość oczywiste i proste do przewidzenia, ale całość nadrabia świetny zespół i panujące między nimi relacje. rzekłabym, że to trochę inna odmiana Bones, ale w odwróconej roli damsko-męskiej. osobiście polecam, siedzę dzisiaj od rana i oglądam i.... nie mogę się oderwać i....musiałam się tym z wami podzielić. naprawdę warto . poniżej zamieszczam opis.

Nick Castle (Nathan Fillion) jest znanym pisarzem kryminałów i horrorów. Jego życie staje się jednak monotonne i bezcelowe, ma wszystko o czym zawsze pragnął - sławę, pieniądze, fanów i kobiety. Wszystko zmienia się, gdy Nick poznaje atrakcyjną detektyw Kate Beckett (Stana Katic), pracującą dla nowojorskiej policji. Wspólnie z policjantką pisarz zaczyna pracować nad sprawą seryjnego mordercy, który dokonując zbrodni wzoruje się na schematach opisywanych przez Castle'a w swoich książkach.

W pozostałych rolach Seamus Dever, Jon Huertas, Tamala Jones i inni.

Castle nie jest typowym śledczym, a jego metody bardzo się różnią od praktyk stosowanych przez Beckett. Na tym tle między policjantką, a pisarzem będzie dochodzić do konfliktów. Sprawa tym bardziej się skomplikuje, gdy ta dwójka zapała do siebie uczuciem...

Producentami serialu są: Rob Bowman odpowiedzialny za powstanie "Ten sam dzień" lub Archiwum X, Barry Schindel " Wzór", Steven Kriozere "NCIS".





Strona 1 z 2 • Zostało znalezionych 113 wypowiedzi • 1, 2